Przejdź do głównej zawartości

Carl Sagan - Odmiany doświadczenia naukowego

 

Pisanie o tej książce może sprawiać problem, bo mamy do czynienia z autorytetem, a takich oto gorzej się krytykuje. Miałem nieco inne oczekiwania, wybierając tę książkę, chociaż dała mi pewną satysfkakcję.

O czym to jest? Dla mnie to rodzaj filozofii, która nazywa się nauką. Postrzeganie świata w taki sposób, żeby na wszystko mieć zewnętrzny dowód. Ciężko się z niektórymi rzeczami nie zgodzić, ale czy rzeczywiście takie życie jest najlepsze?

"Osobiste spojrzenie ma poszukiwanie Boga" - Ten podtytuł był kluczowy, do zachęcenia mnie do książki. I pod tym kątem bardzo się zawiodłem. Autor mało czasu poświęca na poszukiwanie Boga, a bardziej zastanawia się nad kosmosem, fizyką i naukową stroną świata.

Z drugiej strony jestem zadowolony, bo mogłem zobaczyć, co wykształcona osoba ma w głowie na różne tematy.

Ja wiem, że idąc w stronę prawdy, trzeba posiadać dowody. Cokolwiek byśmy nie robili, to istnieje czynnik zwany wiarą. To on kreuje świat wokół nas. Nie na wszystko potrzebujemy potwierdzenie, ale jeśli je potrzebujemy, to może ono mieszkać w nas samych. Nie musimy tego udowodniać. To co przeżyliśmy wiemy tylko my. W naszym sercu wyryta jest prawda.

Powyższy akapit stanowi sedno, dlaczego się do końca z autorem nie zgadzam.

Jeśli macie ochotę poczytać o stworzeniu świata z ręki naukowca - proszę bardzo... Ale jeśli poszukujecie Boga, to błagam nie tutaj.

Ocena: 60%

Komentarze

  1. Boga nie szukam, ale zgadzam się z akapitem, który kończy zdanie "W naszym sercu wyryta jest prawda." - bo pewnych rzeczy nie da się obliczyć, zmierzyć ani w żaden sposób określić. Tyle, że jak miliony w coś wierzą, to jest to wiara - a jak ja w coś wierzę, to jest "tylko" choroba psychiczna. :D Ale w dupie to mam. :)

    Dzięki za ciekawą opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak my mamy to wspólnego, że nasza wiara to choroba psychiczna...

      Ale Ci "normalni" są jeszcze gorsi...

      Usuń
  2. Podoba mi się Twoja recenzja. Wydaje mi się, że im więcej ktoś wie, tym bardziej zdaje sobie sprawę ile jeszcze nie wie. Tylko ludziom o ciasnych umysłach wydaje się, że pozjadali wszystkie rozumy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę sobie przytoczyć cytat Kazika Staszewskiego (jedna z piosenek)

      "Głupi nie wie, że jest głupi, a mądry to wie."

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...