Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą akcja

"Zamieć" - Gabriel Dylan

  Oczywiście Kacper, czyli ja, wziął tę książkę w ciemno, nie czytając właściwie opisu. Była dołączona w promocji do gazety, a ja lubię czasem eksperymentować z bardziej niszowymi dziełami. Mamy tu do czynienia faktycznie z zamiecią. Już się obawiałem, że jest to książka o zjeżdżaniu na nartach - no nie, nie bardzo. Grupa kilkudziesięciu dzieciaków zostaje uwięziona w schronisku w wyniku złej pogody. Zostają odcięci od świata, a na powierzchni jest bardzo niebezpiecznie. Gdyby zrobić z tego film, to byłby taki przeciętny horror. Akcja rozgrywa się całkiem szybko. Nie wiadomo skąd, pojawiają się nieokreślone potwory i zaczynają robić masakrę. Bohaterowie będą musieli użyć całej wiedzy i wszystkich umiejętności by przeżyć. Wiecie co mnie bawi? Że często jak są motywy z wampirami albo wilkołakami, to główne postacie nie mają wiedzy, że takie coś istnieje. A w dobie dzisiejszej pop kultury te wymyślone stworzenia zna przecież każda osoba. W "Zamieci" zaczynają coś kumać, ale dopi...

Spider-Man: Homecoming (film)

  Raz na pół roku jestem w stanie strawić film o super bohaterach. Kiedyś uwielbiałem te postacie, ale byłem dzieckiem i tak fajnych produkcji jak teraz zupełnie nie było. Zdarzały się animacje, ale to też zupełnie inna bajka. Jest to opowieść o młodym spidermanie aspirującym, żeby dołączyć do elitarnego grona Avangers. Czyli bandy super bohaterów. Człowiek pająk w tej części będzie się musiał zmierzyć z ptakiem - a konkretniej z człowiekiem sępem. Jak niemalże zawsze wątkiem pobocznym będzie miłość. Przy pisaniu na temat tego filmu warto wspomnieć o niesamowitej obsadzie: Tom Holland (świeża krew), Micheal Keaton, (w roli złego) Robert Downey Jr, Gwyneth Paltrow oraz równie świeża Zendaya. Nie jestem fanem filmów o super bohaterach, bo mam wrażenie, jakby każdy był taki sam. Ta część w zasadzie mi się nawet podobała. Zaskoczyło mi nieszablonowe przedstawienie złego bohatera. Poza tym tylko sceny akcji, grafika komputerowa i szybkie przejścia, bo ciężko trafić do osób, mającyc...

Mortal Kombat X (gra)

  Odkąd zobaczyłem film Mortal Kombat 2 , to przypomniałem sobie o tej serii, więc sięgnąłem też po grę. W sumie jestem z tego wszystkiego ogólnie zadowolony, chociaż niewiele godzin przy tym spędziłem. Fabuła? Niekoniecznie... Czysta rozrywka. Między wymiarowy turniej walk. Stare i zupełnie nowe postacie się pojawiają i będą walczyć na śmierć i życie. Ostatni raz grałem w Mortal Kombat ze dwadzieścia lat temu. Jeśli chodzi o samą grywalność to najnowsza odsłona jest dosyć podobna do starszych tytułów. System walki nieco rozbudowali. Niegdyś były trzy wieżę do wyboru, teraz jest ich chyba z dziesięć. Oprócz tego tryb fabularny, który przeszedłem cały. Granie na jednym komputerze we dwóch bądź sieciowo. Ta gra mi się ogólnie podoba, ale rozegranie dziesięciu walk jest już nieco męczące. Mimo że trwa jakieś piętnaście minut. Dłużej mi się nie chciało. Dłużej mnie nudziło. Zostawiam tę grę na komputerze. Jak będę miał ochotę chwilę powalczyć, to włączę. Ogólnie jest tu dziesiątki boha...

Oni cię zabiją (horror)

  Idziesz sobie drogą i patrzysz na plakat. Czytasz: "Oni cię zabiją". I co myślisz? :D  Tytuł jak tytuł - nieważne. Ogólnie jest to horror komediowy i wziąłem się za niego przede wszystkim dlatego, bo mam dobrą passę horrorów. Właśnie się skończyła, gdy obejrzałem omawiany tytuł. W wyniku popełnionej zbrodni rodzeństwo zostaje rozdzielone. Starsza siostra trafia do więzienia, a gdy z niego wychodzi, postanawia odnaleźć swoją najbliższą krewną. Jednakże dostaje się do skażonego złem budynku, (chyba hotel) gdzie będzie musiała stoczyć krwawą walkę o przetrwanie. Mam nieco wrażenie, że autorzy chcieli się wzorować na kinie Tarantino. Świadczą o tym bardzo krwawe sceny walki oraz humor. Wzorować się mogli, ale czym im to wyszło? Absolutnie nie!  Głównym mankamentem tej produkcji jest brak dialogów na rzecz akcji. Albo walczą, albo uciekają, gonią się, skaczą po sobie, flaki latają po ekranie. No dobrze, ale a już wyrosłem z takiego kina. Brakuje tutaj dobrych dialogów, ogóln...

Black Mirror - Czarne Lustro

  W końcu przyszedł czas, że piszę coś o tym wybitnym serialu. Od wielu lat go oglądam, bardzo stopniowo, i akurat teraz doszedłem do samego końca, czyli zaliczyłem siódmy sezon. Są to niebywałe doznania wizualne, chociaż chyba trzeba lubić klimaty wymyślonych światów przyszłości. Każdy odcinek Black Mirror opowiada zupełnie inną historię, z innymi aktorami. Można stwierdzić, że każde dzieło to mały film, ponieważ długość jednego obrazu trwa około godziny. W zasadzie jeden opis można śmiało napisać: Każda część opowiada o zagrożeniach bliskiej przyszłości. Sezony nie są takie długie, bo zwykle to od trzech do sześciu odcinków. Serial jest dla mnie kapitalny i mimo że mam słabą pamięć, to w tym wypadku wiele zapamiętałem. Dlaczego? Bo jest to po prostu bardzo dobre. Nigdy nie robię spoilerów, ale zrobię wyjątek, żeby opisać dwa odcinki z pierwszego sezonu. Można zakryć oczy, ale zasadniczo wiele nie zdradzę. Pierwszy opowiada o grupie hackerów, którzy zaszantażowali prezydenta, aby ...

The Incredible Adventures of Van Helsing

  Seria gier nieco mniej popularna, ale grywalna - w miarę. Van Helsing to hack and slash rpg z interesującą mechaniką ulepszania postaci. Przeszedłem może połowę - znudziło mi się. A mam jeszcze dwie kontynuacje w bibliotece. Wcielamy się w morderce potworów na zlecenie. Przemierzamy lasy, kopalnie i miasta w celu znalezienia zadań. Tych pobocznych i głównego - nie pytajcie mnie o czym ta gra jest, bo sam nie wiem. W każdym razie nie wszystko jest takie piękne... Myślałem początkowo, że to zwykły RPG. Dopiero później się zorientowałem, że jest to takie "Diablo", ale nieco w innym uniwersum. Pierwsza część tej gry mnie zbytnio nie oczarowała. Samo bicie potworków (główna czynność) jest trochę mało satysfakcjonujące. Czasem spotyka się różnych NPC, gdzie teoretycznie pojawiają się "zabawne dialogi". Mimo ciągłych walk gra wydaje się mulista. System ulepszania postaci jest rozbudowany. Tylko co w związku z tym jak nie odczuwa się przypływu mocy naszego bohatera. Jeśli...

Dwa filmy: The Order: Ciche braterstwo oraz Tommaso

Dotyka mnie czasem takie mikro marzenie. Pragnę spędzić wieczór do późnych godzin nocnych, oglądając filmy albo grając w gry. Nie zawsze się to udaje. Tym razem ustawiłem film na vod. Skończył się i przełączyłem na telewizje - tam się coś zaczęło, więc pociągnąłem temat. The Order: Ciche braterstwo Na początku puściłem taki oto kryminał na HBO. Mnóstwo strzelania, mnóstwo zabawy. Miałem ochotę na coś takiego i seans mnie usatysfakcjonował. Fabuła opowiada o rasistowskim stowarzyszeniu, które zaczyna robić napady na banki, żeby mieć pieniądze na swoje niecne cele. Nowy funkcjonariusz - Jude Law - będzie stawiał im czoła. Cicho liczyłem, że będą tu wątki ezoteryczne, że będzie to jakaś sekta, ale nie o to tu chodzi. Film rozkręca się dosyć szybko. Jest dobra równowaga między akcją i dialogami. Raczej trudno się tutaj nudzić. Nie wiem z jakiego powodu, ale klimat tej produkcji przypominał mi trochę " Grupę Zadaniową ". Można polecać. W miarę wysokie noty na Filmweb oraz ode mnie...

Pingwin - serial 2024

  Kolega miał obejrzeć "Stamtąd", a ja "Pingwina". Tak się umówiliśmy i zajęło to nam rok czasu. Znajomy nie był w ogóle zadowolony, a mi spodobał się ten serial z uniwersum Batmana - tak z resztą jak przewidywałem. Akcja dzieje się w mieście Arkham. Pingwin czyli Oswald pragnie panować w mieście. Będzie miał sprzymierzeńców jak i wrogów. Łapie młodego chłopaka na tym, że chciał okraść mu samochód. Przygarnia go do swojego przestępczego życia. Ten facet powyżej to Colin Farrell, w co naprawdę trudno uwierzyć. On w tym serialu robi główną robotę. Sam sposób poruszania się jest genialny.  Akurat się złożyło teraz, że czytam książkę Lovecrafta pod tytułem Zew Cthulu. Właśnie w jego opowieściach znajduje się miasto Arkham. Tę nazwę przejął zatem Batman. Ciężko mi jakkolwiek ten serial skrytykować. Wszystko jest dobrze! Może to jest minus?  Akcja dzieje się wartko. Kolejne sceny po sobie są w pełni logiczne i przekonywujące. Postacie ciekawe. Mama Oswalda jako jego miłoś...

Battlefield 3

  Znowu wpadłem w nawyk grania w Tibie, więc w najbliższym okresie będzie mniej recenzji gier. Może to i dobrze, bo nie każdego one interesują. Przed Wami klasyczna strzelanka. FPSy mają to do siebie, że mało się w nich dzieje, (samo strzelanie) ale cały czas się coś dzieje. (samo strzelanie) Fabuła tej gry jest w miarę interesująca. Wcielamy się w postać żołnierza, który jest przesłuchiwany przez jakąś wewnętrzną komórkę wojskową. Jesteśmy oskarżani o jakieś czyny i opowiadamy swoją wersje wydarzeń. To jest wymówka, żeby powrócić wspomnieniami do wydarzeń, a nam dać okazje do strzelania. Już wcześniej recenzowałem Battlefielda 4 . Ogólnie trójka jest bardzo podobna, ale bardziej trafiła w moje serce. Omawiany tytuł ma chyba więcej starć w mieście, co jest ciekawsze. Jest to po prostu symulator żołnierza. Latamy po ulicach, kanałach i budynkach z bronią i strzelamy do wrogów. Czasem zdarzają się różne sytuacje bardziej wyjątkowe. Jak prowadzenie czołgu czy innego pojazdu. Największ...

Mortal Kombat 2 (premiera)

  Chciałem o czymś świeżym napisać, dlatego udałem się do kina na najnowszy film walki. Od razu zaznaczę, że jeżeli ktoś szuka kina wysokich lotów to nie tutaj! Tutaj chodzi o bicie, zabijanie i efekty specjalne. Ginie ojciec Kitany i władze nad innym wymiarem przejmuje Shau Khan. Dochodzi do turnieju Mortal Kombat, gdzie ludzie są zagrożeni, bo gdy przegrają, stracimy nasz świat. Wymiar ludzki musi się zjednoczyć, wybrańcy muszą stoczyć walkę na śmierć i życie. Na początku się zdziwiłem, bo był wątek rodzinny, ale było to potrzebne. Ogólnie nie podoba mi się w tym filmie to, że Johnny Cage pełni tak ważną rolę. Nigdy za bardzo nie lubiłem tej postaci w serii. Większość jednak charakterów jest mi znana, więc to trochę jak piwo ze starymi znajomymi. Ten film nie ogląda się dla przekazu czy jakiejś głębi. Tu ma być ręka, noga, mózg na ścianie. Chociaż końcowy epilog skłaniał do tego, że film jakieś przesłanie posiada. W co nie wierzę! Jest to produkcja na miarę dzisiejszych czasów. A...

Mass Effect 2

  Już pisałem o pierwszej części Mass Effect . Teraz przyszła kolej na dwójkę. Ogólnie byłem świadomy tego, że graficznie to się raczej nie różni. Natomiast chciałem przyjrzeć się samej rozgrywce. Są plusy. Ogólnie to jest rasa, która nazywa się Żniwiarze. Żniwiarze są źli, a my jesteśmy dobrzy. Wcielając się w postać kapitana Sheparda, naszym celem będzie przywrócenie równowagi w galaktyce. Przed nami masa roboty. Przypomnę, że jest to strzelanka w pierwszej osobie z elementami rpg i otwartego świata. Świat do końca otwarty nie jest, bo każda lokacja prowadzi zwykle od punktu do punktu. Natomiast jest na pewno więcej przestrzeni kosmicznej dlatego, bo możemy latać swoim statkiem po galaktyce, wybierając coraz to nowsze misje. Jest główny wątek fabularny, który trwa około dwudziestu godzin i chyba drugie tyle misji pobocznych. W Mass Effect 2 postawili na zbieranie członków drużyny. W jednym czasie możemy mieć tylko dwóch towarzyszy, lecz ogółem można ich zdobyć koło dziesięciu - i...

Assassin's Creed - 2016 Film

  Było o grze pod tym samym tytule m, więc postanowiłem sięgnąć po film! Oczywiście byłem pewien nadzieji, że przeżyje dobre emocje. Wyszło, jak wyszło. Słaba ocena na Filmwebie się nie myli. Jest to historia więźnia skazanego na śmierć, którego ostatecznie ratują. Jest to pra przodek kogoś bardzo ważnego. Okazuje się, że pewna tajemnicza agencja się nim interesuje, żeby przetestować swoją technologie i zdobyć kosztowny artefakt. Ten film jest i go nie ma. Podchodziłem do niego dwa razy, ale to dlatego, że byłem zmęczony za pierwszym razem i zasnąłem. Potem na drugi dzień: oglądam, oglądam, no jest nawet ciekawie i nagle bim bam koniec filmu. Nie wyłapałem zakończenia. W Assassin's Creed jest sporo akcji, co zasadniczo nie dziwi. Sama fabuła opiera się na ciekawym pomyśle, ale jest zbyt słabo pokazana. Film się nawet nie nudzi, ale między kolejnymi bijatykami nie ma w nim większego sensu. To zakończenie mnie najbardziej poruszyło, a w zasadzie jego brak. Film niby opowiada ciekawą ...

Assassin’s Creed II

  Kolejna gra w tym tygodniu, a posiadam jeszcze dwie do wypisania. Ten tytuł zna każdy gracz.  Seria gier Assassin's Creed doczekała się chyba dwudziestu części. Ja postanowiłem, że powolutku sobie od pierwszych wersji w nią pogram. Wcielamy się w zabójcę z klasą. Zabijają naszego ojca i wraz z rodziną musimy opuścić miasto. Na drodze do szczęścia i spokoju będą nam stali różni ludzie. Wybór zawsze jest jeden, chociaż się lubimy łudzić, że jest ich wiele. Ta gra wbrew pozorom wiele się nie postarzała. Akcja jest bardzo dynamiczna, lokacje interesujące z jednym wyjątkiem. Jak już wyjdziemy z głównego miasta, to same obrzeża są bardzo ubogie jeśli chodzi o grafikę. Pustą łąka i w oddali szczyty. Assassin’s Creed II został opublikowany w 2009 roku. Udało mi się przejść część pierwszej tej gry do połowy i drugą też z pewnych względów ograłem do połowy. (przesiadka na nowy komputer) W porównaniu do pierwszej części Assassin’s Creed bardzo się rozwinął. Widać to najbardziej po...

Watch Dogs

  Dopiero teraz grałem w tę grę, ponieważ jej drugą część odkryłem już dosyć dawno temu. Tutaj recenzja drugiej części . Czy jedynka mi się podobała? W sumie nie za bardzo. Jest to GTA w klimatach hackerskich. Wcielamy się w główną postać - buntownika, który walczy o przetrwanie swoje i swojej rodziny.  Watch Dogs daje nam do użytku całe miasto. Niestety nie ma tyle fajnych pobocznych zajęć co w dwójce. Niby są jakieś gry terenowe, ale dają mało sensownych punktów i zabawy. Ogólnie wszystko opiera się o główny wątek i zadania. Z jednej strony gra próbuje wmówić, że istnieją różne drogi przechodzenia misji, ale tak naprawdę jest jedna droga - zabić wszystko, co się rusza. To właśnie dlatego ta produkcja nie jest zbyt wyszukana. Możemy sobie pozwiedzać miasto, kraść samochody i robić różne głupoty. Np. bardzo fajnie jeździ się strażą pożarną i taranuje wszystko wokół. W trakcie gry nie da się zmienić poziomu trudności. Wraz z rozwojem rozgrywki misje są coraz trudniejsze. Mnie w...

Druga Furioza

  Jest to druga część dosyć znanego tytułu. Nie trzeba było mnie długo namawiać. Mam trochę doświadczenia w dorastaniu na osiedlu i chętnie podchodzę do takich opowieści. Ale czy ten film jest naprawdę dobry? Produkcja opowiada historię pseudokibiców. W głównej roli Mateusz Damięcki jako Golden. Zależy mu na zdobyciu wielkiego szacunku, pieniędzy i ukochanej kobiety. To będzie walka na śmierć i życie. Ten film jest bardziej Arcade niż Realistic. Furioze się ciekawie ogląda, ale ma mniej wspólnego z rzeczywistością. Z drugiej strony ciągła akcja i ciekawe dialogi budują interesującą całość. Nie będę opisywał "co jest tu nie tak", bo nie chce spoilerować. Części pierwszej tego filmu nawet nie pamiętam, ale oceniłem go na sześć w skali do dziesięciu. Tutaj dam trochę więcej, bo kontynuacja mimo pewnej karykatury przestępczego świata nie jest taka zła w ogólnym odbiorze. Nie do końca rozumiem zakończenie tego filmu. Ponad 2,5h seansu, więc trzeba być przygotowanym. Jak na polskie...

Hyper Echelon

  Mam dobre wspomnienia ze strzelankami tego typu. Lecimy od dołu do góry, przemierzając nowe poziomy i niszcząc kolejnych przeciwników. Niestety opisywana gra to przykład nie wypału, ale czasem trzeba napisać o czymś kiepskim, żeby złapać dystans i sprawdzić granice. Fabuły kompletnie nie znam, bo w takich grach się ją po prostu przewija. Lecimy statkiem. Zabijamy wrogów. Na końcu każdego poziomu jest boss. Ulepszamy statek. I tak w kółko... Po pierwsze to graficzna katastrofa. Nie dość, że jest tak kolorowo, to widzimy same pixele. Niektórzy powiedzą, że to zaleta i klimat. Ależ oczywiście. Jednakże sama grywalność jest na niespokojnie niskim poziomie. Mówiąc, że jest brzydka, mam na myśli, że granie nie daje żadnej satysfakcji. Statek możemy ulepszać na różne sposoby. W 30 minut grania ulepszyłem 50% wszystkiego i ledwo odczułem różnice. Zabijanie przeciwników nie daje radości. Klapa! Porównywałem tę grę do Tyrian'a. Absolutny klasyk tego gatunku. Twórcy powinni się od tego uczy...

Batman: Arkham Asylum

  W końcu tę grę przeszedłem, bo byłem bardzo wciągnięty w jedno MMO. Teraz jednak będę zagrywał się w single player, bo są one dla mnie "zdrowsze". Batman to kolejny fajny tytuł, w który miałem przyjemność zagrać. Każdy wie, kim jest główny bohater. Przenosimy się do pewnej posiadłości, gdzie mieści się kilka ważnych obiektów. Kontrole nad terenem przejął Joker. Naszym zadaniem jest schwytać łotra i wygrać z innymi czarnymi postaciami. Zanim to włączyłem, to miałem przeczucie, że jest to Batman w otwartym świecie. Że są jakieś dodatkowe questy, czy coś. Świat jest półotwarty, bo chodzimy po dosyć dużej mapie, ale wykonujemy tylko główną linie fabularną. Oprócz tego jest możliwość znajdywania różnych "znajdziek".  Rozgrywka trochę przypomina Assassin Creed. Wspinamy się po budynkach, tłuczemy bandytów i szukamy, jak przejść do kolejnego aktu. System walki jest w porządku. W zasadzie to głównie naciskanie ataku myszką. Co dziwne nie ma klawisza do wykonania skoku. Pr...

Stranger Things - Przebój Netflixa

  W końcu dorwałem się do Netflixa po wielu latach przerwy. "Stranger Things" pamiętam jeszcze z 2018 roku, kiedy miałem z tym serialem pierwszy kontakt. Od razu mi się spodobał. Produkcja opowiada historie paru dzieciaków z małego miasteczka w latach 80. Zaczynają się dziać jakieś dziwne rzeczy, potwory się pokazują. Jeden z chłopaków znika i jest to początek poszukiwań. Jest to tym trudniejsze, że znajduje się w innym świecie. W tym czasie zostaje odnaleziona w lesie dziewczynka, która wydawać by się mogło, ma nadnaturalne zdolności. Serial stał się kultowy i mało jest osób, które go nie kojarzą. Może zacznijmy od wymieniania wad. Po pierwsze to jest zupełnie nieprawdopodobne, żeby główni bohaterzy nie ginęli w każdym kolejnym odcinku. Mierzą się z ponadnaturalną siłą, ale jakoś zawsze wszyscy przeżywają. Druga kwestia to planowanie. Bohaterzy często układają jakieś super plany naprawy świata, w których się gubię i których zupełnie nie rozumiem, ale wszystko na szczęście wy...

Diablo 3 - demony precz!

  Kończy i zaczyna się pewien etap. Aktualnie zawieszam recenzowanie gier, ponieważ mam jedną w którą gram nałogowo. Mowa o Tibii. Akurat wyszło, że opiszę Diablo 3 jako ostatnie. Dlatego na najnowsze recenzje gier komputerowych będzie trzeba trochę poczekać. " Czym jest Tibia ?" Jak opisać Diablo? Biorąc pod uwagę, że większość graczy zna tę grę bardzo lub mniej dobrze, to spróbuję napisać jak dla laika. Jest to gra rpg hack n slash. Chodzimy wybranym przez nas bohaterem, (jest kilka klas do wyboru) zabijamy potwory, zbieramy łup, ulepszamy naszą postać. Wraz z rozwojem gry ulepszamy bohatera, wykonujemy kolejne misje i walczymy z bossami. Tytułowy Diablo to największy szatan tego uniwersum. Ciekawe jest to, że już mi dwóch znajomych mówiło, że "Diablo jest złe", "Ja bym wolał w to nie grać." Nie da się zaprzeczyć, że gramy w nieco demoniczną grę. Ale ja odpowiadam: "Zabijam demony, a nie one mnie.", więc jest wszystko spoko? Tak myślę. Czekałem...

Grupa zadaniowa

  Dzisiaj mam przed Wami oto taki serial. Pewnie niektórzy już o nim słyszeli, bo był dość dobrze reklamowany. Chciałem sprawdzić, czy wysoka ocena na Filmwebie to prawda czy nie. "Grupa zadaniowa" opowiada z jednej strony o złodziejach, którzy okradają innych złodziei oraz tzw grupie zadaniowej - ekipa FBI usiłująca złapać jednych i drugich. Poza tym jest to całkiem pospolity serial kryminalny. Co ja mam powiedzieć? (napisać) No nie bardzo mi się ten serial podobał. Według mnie najgorszy jest podział na tych dobrych i złych. Źli mają groźne miny i tatuaże, a dobrzy nie mają tatuaży i śmieszne miny. To trochę dziecinne, nie uważacie? Ja oglądając filmy albo seriale, uwielbiam dobre pomysły. Tutaj tych pomysłów jest nie dużo. Podobała mi się scena, w której kobieta chciała oddać porwanego chłopaka. Było tam sporo emocji i zdarzenia wydawało się autentyczne. Poza tym? Pierwsze odcinki rozkręcają się powoli. Potem jest jeszcze trochę gadania. Na koniec naturalnie strzelanina. Ma...