Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą mmorpg

Throne and Liberty (mmorpg)

  Większość zainteresowanych pewnie zna ten tytuł, ale może ktoś się jeszcze nie zdecydował na rozgrywkę? Throne and Liberty to gra RPG dla wielu osób, czyli tzw. mmo. Czekałem bardzo by w to pograć. Gra przeszła na model free-to-play. Ciężko się opowiada o fabule przy takich produkcjach. Ogólnie NPC coś tam opowiadają i oprócz tekstu słyszmy ich głos. Jeśli ktoś chce się zagłębić w historie to jest tutaj całkiem spore pole manewru. A reszta? Reszta to już sama mechanika. Ograłem to dzieło, na tyle na ile miałem ochotę. Może łącznie było z 20 godzin, może 30? Do setki  godzin można z łatwością dojść, bo gra daje takie możliwości. Ja jednak zawsze mam takie podejście w MMO, że jak już odkryje funkcje gry, przejdę trochę questów pobocznych i głównych, to gra już traci dla mnie duszę i biorę się za coś innego. (wyjątek stanowi tylko Tibia do której regularnie wracam) Graficznie jest to naprawdę ładnie zrobione. Mimo ciężkiej wagi wejście do świata gry jest bardzo szybkie. W każdy...

Bless Unleashed (MMORPG)

  Bless kusi. Kusi swoją oprawą i grafiką. Próbuje nas oszukać, że jest dobry w smaku. Ale to tylko gorzki cukierek w eleganckim sreberku. W opisie gry zaznaczają, że jest to gra-online, a nie pełnoprawne MMO. Ciężko mi dostrzec różnice, ale w zasadzie to nie takie ważne. Rozgrywka typowa jak w grze takiego typu. Jesteśmy bohaterem (nie mam pojęcia o fabule, bo wszystkie dialogi olewałem) i walczymy z potworami, chodząc do kolejnych NPC po zadanie. W trakcie tego rozwijamy swoją postać, znajdujemy nowy ekwipunek oraz możemy spróbować craftingu czy paru innych mechanik. Tyle dobrego można o tej produkcji napisać. Ona stara się być w tej samej klasie co Black Desert Online, no ale nie... Grałem w to jakieś dwie godziny. Przyjemność niewielka. Może przejdę do krytyki. Walka jest mało realistyczna i przypomina bicie kukiełek. W sklepach nie można kupić żadnego ekwipunku. Są jakieś inne waluty, za które trzeba zapłacić realnymi pieniędzmi. Brak pobocznych zadań. Idziemy głównym wątkiem ...

Guild Wars 2

  Trochę się naczekałem na tę grę, bo chciałem zagrać w model free-to-play - tak jak prawie każdy MMO w moim przypadku. Rozgrywka chyba jest podobna do WoW'a, chociaż w tego mało się wkręcałem. Jest to klasyczny MMORPG, czyli gra fabularna na wiele osób. Naszym zadaniem jest wypełnianie misji, zabijanie potworków, zbieranie przedmiotów i odkrywanie ogromnej mapy gry.  Tak jakoś nagle przestałem grać. Już przeszedłem do tego momentu, że gra stała się nieco nurząca. Ale przyznam, że sama rozgrywka była dla mnie ciekawa. Fajne jest to, że przemierzając mapę i szukając questów, bardzo często trafiamy na różne eventy. To sprawia, że świat gry jest żywy i często doświadczamy nieznanego. Miałem w tej grze trzy postacie. Najwyższa na ~60 levelu, gdzie bodajże maksymalny to 80. Niestety na moim poziomie wypadało już dokupić dodatek, którego nie miałem zamiaru kupować. Tak jak w prawie wszystkich nowych MMO komunikacja z graczami jest ograniczona. Każdy swoją rzepkę skrobie.  Klasy...