W końcu zabrałem się za jakąś klasykę, bo ostatnio rzadziej do niej wracam. Film niosący za sobą wiele wielkich nazwisk. Jak to się ogląda w dzisiejszych czasach? Trzech przyjaciół po wejściu w dorosłość postanawia założyć własną fabrykę. Będą potrzebowali dużej ilości pieniędzy i trochę szczęścia. Ciekawe, jak kiedyś to życie wyglądało... W roli głównej giganci aktorstwa: Pszoniak, Olbrychski i Seweryn. Reżyseria Andrzej Wajda. Na podstawie książki Władysława Raymonta. Co mogło pójść nie tak? To dzieło jest przede wszystkim duchem tamtych czasów. Produkcją która będzie uczyć nowe pokolenia ludzi. Prawie trzygodzinny obraz to wyzwanie. Zawsze przy tak wielkich filmach boję się nudy. Wpajali mi od dziecka, co mam oglądać, a czego nie. Jestem na takim życiowym etapie, że potrafię doceniać nasze polskie (ludzkie) superprodukcje. Myślę, że Ziemia Obiecana stawia po prostu na realizm. Na refleksję jak nam się żyję, czy też żyło? W filmie jest trochę interesujących zajść. Na powyższym ...