Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

Proud 2026 - serial opinie

  Zawsze uczepię się czegoś na co jest popyt w aspekcie filmów lub seriali. Ciekawi mnie co ogląda większość. Daje mi to jakieś poczucie wiedzy o samych ludziach... Ale to nie dzień na rozczulanie się na ten temat. Nowy hit HBO jakoś przecierpiałem. Serial opowiada o lubiącym imprezować geju. Ma swojego chłopaka i pracę w sam raz - w modelingu. Nieoczekiwanie umiera jego siostra i bohater będzie musiał zająć się dzieckiem. Czy aby da radę? Czy sceny miłosne homoseksualistów faktycznie są istotne? Nie wiem, być może ten serial próbuje przełamać pewne bariery myślenia, ale oglądanie gejów w sytuacjach intymnych, nie jest miłym spędzaniem czasu. Ogólnie całość mi się zbytnio nie podobała. To że przekaz jest dobry, nie mam wątpliwości. Pokazuje jak na dłoni, że w pewnych okolicznościach osoba homoseksualna powinna mieć prawo adopcji dziecka. Temat do dyskusji.  Kolejnego sezonu zdecydowanie oglądać nie będę. I tak wytrwałem te osiem odcinków. "Kacper co oglądasz? - Ten serial o pe...

Szeptacz 2026 - opinie

  Tym razem ugoszczę Was filmem premierowym. Takim o którym się aktualnie mówi. Ja też dodam swoją cegiełkę na ten temat. Oto kryminał z interesującym kllimatem. Produkcja zaczyna się delikatnie w chaosie i dopiero po pewnym czasie wiadomo, o co chodzi. Ogólnie ginie chłopak i podejrzewają o to seryjnego mordercę dzieci. Emerytowany policjant pomoże swojemu synowi odnaleźć swoją pociechę. Ogólnie ten film się dosyć długo zaczyna. A gdy jesteśmy w połowie i już się na dobre rozkręcił, to szybko się kończy.  To dzieło ogląda się głównie po to, żeby zobaczyć rolę Roberta De Niro. Niezrównany mistrz pokazuje, że mimo upływu lat dalej jest w formie.  "Szeptacz" to dobre kino kryminalne, ale żadne arcydzieło. Akcja przebiega dosyć sprawnie i czuć lekkie napięcie. Miałem refleksje, że film rozpoczyna się trochę tak, jakby miał być horrorem.  Do seansu miałem dwa podejścia, bo zasnąłem - jak zwykle. Często mi się to zdarza, ale to nie znaczy, że coś złego oglądałem. Po prost...

Franz Kafka - Przemiana (opinie)

  Wziąłem się za klasyka, którego od dawna chciałem poczytać. "Przemianę" zasugerowała mi MaB i był to strzał w dziesiątkę, mimo że to krótka książka. Do tej pory miałem wyobrażenie twórczości Kafki na podstawie filmu - o tytule "Proces", więc ciężko było określić, czego mam się spodziewać. Bałem się, że książka będzie tak trudna jak wspomniany ruchomy obraz. Za to dostałem klarowną opowieść na ciekawym pomyśle. Przemiana polega na tym, że główny bohater już w pierwszych stronach tego dzieła zamienia się w ogromnego robaka. Zasadniczo na tej idei opiera się wszystko. Ta historia sama w sobie jest bardzo prosta. Pokazuje życie "normalnej?" rodziny, w której jedna osoba "zachorowała". Można tutaj zaobserwować, co dzieje się, gdy ktoś zostaje wykluczony. Z takich albo innych powodów. Tutaj mamy przykład ekstremalny, bo nikt w robaka się fizycznie nie przemienia w życiu. Aczkolwiek ludzie albo się starzeją, albo chorują i wtedy faktycznie są ciężare...

Annabelle wraca do domu

  Obejrzałem ostatnią część z serii Annabelle i jestem całkiem zadowolony. Mam spory dystans do filmów, których produkuje się kilka pod jedno uniwersum, lecz tutaj robota została dobrze zrobiona i twórcy faktycznie się postarali. Rzecz dzieje się w domu Warrenów. Odbierają przeklęta lalkę i umieszczają w specjalnej święconej gablocie w ich piwnicy ze złymi rzeczami. Los chcę, żeby grupa nastolatków spędziła noc w ich domu i o mało nie umarła ze strachu. Ogólnie akcja jest bardzo dobrze wyważona w tym filmie razem z napięciem. Seans zaczyna się od wybuchu bomby, a później fabuła się rozwija dalej. Główny atut najnowszej Annabelle to autonomia. Jest to kolejny film o tej lalce, ale historia jest zupełnie inna jak też sam charakter tej produkcji. Dla mnie to duży plus, bo nie oglądam po razy kolejny to samo. Nie jest to obraz wybitny. Za to interesujący i potrafiący dać należytą rozrywkę. To pierwsze część Annabelle gdzie występuje rodzina Warrenów. Zarys postaci w filmie jest w miarę...

The Grudge - Klątwa

  Stary całkiem popularny horror. Próbowałem dwadzieścia lat temu oglądać, ale wtedy się bałem. Teraz nie. Przeciętniak. Opiekunka dostaje nową posadę. Ma się opiekować starszą panią, która w zasadzie nie kontaktuje. W nowym domu czekają ją jednak rzeczy przykre. Coś wisi w powietrzu. Odrywa plastry na ścianie i odnajduje w środku dziecko. Tak zacznie się dziać horror. Film cały czas usiłuje straszyć. Nie ma tu żadnego drugiego dna, a fabuła nie jest zbyt nieprzewidywalna. Cała historia wydaje się chaotyczna. Przeskakiwanie ze sceny do sceny często nie wiadomo po co i dlaczego. Klątwa nie wywołała u mnie zbyt dużych emocji. Obrońcy mogliby powiedzieć o klimacie tamtych lat, jednak ja nie przepadam za okresem 2000-2009. Nie mam wiele do powiedzenia na temat tego horroru. Zasnąłem w trakcie, dokończyłem rano. No nie, nie polecam. Ocena: 45%

"Ostatnie Życzenie" - Andrzej Sapkowski

  Wziąłem się za czytanie wiedźmina od samego początku, bo po prostu liczę na naprawdę dobrą literaturę. Nie zawiodłem się. Wszystko jest tip top. Ale przyznajcie, ta okładka jest naprawdę kiepska. Wygląda jak obraz ze starej gry. Pierwszy raz na książkę Andrzeja Sapkowskiego natknąłem się ponad dwadzieścia lat temu. W tamtych czasach była to wielka nowość i lektura obowiązkowa. W tamtym okresie się to nieco inaczej czytało. Z lektury jestem bardzo zadowolony, mimo że czytam ją ponownie. Z racji tego, że nic nie pamiętam, bawię się bardzo dobrze. Planuję powoli wkręcać się w kolejne części tej mistrzowskiej serii.  Mam wątpliwości, czy oglądać serial na podstawie tej książki? Oglądałem dwa pierwsze sezony, ale nie chce sobie zepsuć odbioru wersji papierowej. Jak myślicie? "Ostatnie życzenie" to pierwszy zbiór opowiadań ze świata wiedźmina. Możemy zobaczyć, jak na początku postać ta była kreowana. Jaki był i na jakie niebezpieczeństwa narażał się ten bohater. Ja się najbardzie...

PitBull (2005)

  W natłoku filmów dopiero teraz obejrzałem pierwszego PitBulla. Wszystkie późniejsze części już dobrze znam. Moja ulubiona to Nowe Porządki. Dzisiaj omawiamy dzieło, które bez wątpienia można nazwać klasyką. Jest to kryminalna opowieść o policjantach. Dwa główne wątki są wokół siebie zaplątane. Mam problem ze zrozumieniem tej fabuły, bo ma mocne cechy realizmu i ciężko mi rozpoznać prawdziwą historie. Jedno opowiadanie opisuje historię Gebelsa, (Andrzej Grabowski) który jest agresywnym gliniarzem, ale posiadającym wielkie wartości. Drugi wątek to historia Despero (Marcin Dorociński). W filmie jest cała plejada gwiazd: Janusz Gajos, Rafał Mohr, Małgorzata Foremniak, Jolanta Fraszyńska czy Danuta Stenka. Ja się bałem, ze ten film będzie nudny. Kiedyś w młodości oglądałem urywek albo serial i pamiętam, ze mi się nie podobało. Gusta jednak z wiekiem się zmieniają i aktualnie dla mnie PitBull to naprawdę dobry film. Uderza mnie w oczy najbardziej realizm tej produkcji. To taka surowa h...

Gord - strategia

  Będzie to ostatnia recenzja gier na jakiś czas, bo obecnie nie ogrywam nic nowego, więc nie ma materiału. Dzisiaj przyglądniemy się strategii czasu rzeczywistego w słowiańskim stylu. Fabuła opiera się na przetrwaniu. Jesteśmy zarządcą pewnej grupy ludzi i musimy im stworzyć warunki do życia. Każdy kolejny scenariusz to nowa wioska, którą rozbudowujemy i wciągamy się w różne niecodzienne sytuacje. Powyżej macie przykładową wioskę. Jest ona otoczona murem z palisady, mającym znaczenie obronne. W środku znajdują się różne budynki, gdzie każdy ma swoją funkcję. Niektóre służą do pozyskiwania surowców, inne do leczenia lub modlitwy, a jeszcze inne mają znaczenie wojenne. Ta gra jest dosyć różnorodna i nieco mnie wciągnęła na parę godzin. Znudziła mnie pewna powtarzalność, bo za każdym razem budujemy wszystko od nowa. Pod swoim dowództwem mamy około dziesięciu postaci, gdzie każdy ma swoje wady i zalety. Nie dowiedziałem się wszystkiego. Poza naszą wioską odkrywamy tereny wokół, żeby z...

Ostatni Dom - Netflix 2026

  Przed Wami całkiem niezły film science fiction z elementami survivalu. "Ostatni Dom" to nowość od Netflixa potrafiąca zaskoczyć naprawdę dobrym pomysłem.  Fabuła opiera się na tym, że rodzina zostaje zamknięta w domu. Na rozwój akcji nie ma co długo czekać. Po paru scenach twórcy przechodzą do sedna. Nie da się otworzyć drzwi, wywiercić dziury czy zbić okna. Co się dzieje? Właśnie na tym to polega. Dość niedawno pisałem o książce Jakuba Żulczyka . Zainteresował mnie ten film, bo miał wspólną, choć zupełnie odrębną wizję ludzi zamkniętych w domu. W przypadku pisarza jest to psychologiczny dramat, a w przypadku opisywanego tytułu dzieło science fiction. Jestem rad, że film zaczyna się bardzo prędko. Nie lubię, gdy producenci podają opis swej produkcji, który jest środkiem seansu. Mam też takie wrażenie, że inspiracją dla twórców "Ostatniego Domu" mógł być również Lovecraft - ze swoimi potworami. Tak potwory są, ale tyle chyba Wam spoilerować mogę. Co tu dużo mówić...

Luto - gra

  Na rynku powstaje coraz więcej gier horrorów z perspektywy pierwszej osoby. Już jakiś czas temu zainteresowałem się tym gatunkiem, bo daje taką lekką rozrywkę, w której czasami trzeba się naszukać jakiegoś sposobu, by przejść dalej. Przed Wami - Luto. W drugim akapicie zwykle opowiadam o fabule. Tu zasadniczo jakiejś historii nie ma. Ogólnie znajdujemy się w domu, w którym straszy. Naszym celem jest rozwikłanie tego problemu i wydostanie się z tej pułapki. Powyżej obraz, który dobrze zapamiętacie po paru godzinach gry. Grafika jest w porządku. Nie mniej, nie więcej.  Główną osią rozgrywki jest motyw pętli czasowej. Jako grasz śnimy sen, toczący się na pustyni i za każdym razem budzimy się w swojej łazience. Chodzimy po własnym domu. W pierwszym akcie, gdy dochodzimy do drzwi wyjściowych, cała akcja się zapętla i od nowa znajdujemy się koło wanny. W trakcie grania zbieramy wszystkie podpowiedzi oraz przedmioty mogące się przydać. Wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się więcej s...

Annabelle: Narodziny zła

  Kolejny film obejrzany w mojej kolekcji. W ostatnim czasie horror jest moim ulubionym gatunkiem. Tym razem na analizę biorę Annabelle, film o lalce straszliwej. Jest to produkcja ze świata "Obecność", którą pewnie znacie. Ta ostatnia ma już cztery albo pięć filmów, więc nieźle to wszystko urosło. Zakonnica wraz z piątką dzieci ląduje w domu zastępczym. Są lata... Patrząc na auta, to jakieś 50 lata. Nie wszystko jednak idzie po ich myśli. Okazuje się, że w domu znajduje się coś złego. Bardzo złego. Symbolem tego jest znaleziona lalka o straszliwym wyrazie twarzy. Ogólnie są trzy części Annabelle i opisywana tutaj jest drugą z kolei. Jedynka mi się w ogóle nie podobała. Wiele lat temu dałem jej notę 3 albo 4. Natomiast dwójka bardzo przyciągnęła do siebie moją uwagę i spędziłem miłe, lecz trochę straszne niecałe dwie godziny. Dzieci, lalka i zło. Świetne zastawienie. Ja się rzadko bardzo boję przy horrorach, ale przy tym parę razy serducho biło szybciej. Ogólnie jest to jeden...

Ostatni Wiking (2025)

  Znalazłem ten film na Filmwebie i zaznaczyłem, że chcę obejrzeć. Minęło kilka tygodni, a ja miałem ochotę na czarną komedię. Nie musiałem dużo szukać. Szwedzi to na tyle ciekawy naród, że w tym gatunku spełniają się na sto procent. Jest to historia o dwóch braciach. Jeden z nich robi jakieś szemrane interesy i ląduje w więzieniu. Drugi natomiast jest chory psychicznie - ciężko mi postawić diagnozę, ale nieco przypomina autyzm. Dostaje zadanie, żeby schować pieniądze na czas odsiadki brata. Jestem z tego filmu bardzo zadowolony. Po pierwsze cenię gatunek czarnej komedii. Nie zawsze da się trafić na dobrą. Jest tutaj trochę szczerego humoru, który po prostu działa. Duża zaletą tej produkcji jest to, że to zupełnie nowe dzieło, a nie kopia innych produkcji. Reżyserią zajął się Anders Thomas Jensen, będący dosyć znanym artystą. Na blogu pisałem o jego filmie " Bękart " i stworzył też fenomenalne "Jabłka Adama". W "Ostatnim Wikingu" śmiejemy się ze świrów. Sa...

"Zamieć" - Gabriel Dylan

  Oczywiście Kacper, czyli ja, wziął tę książkę w ciemno, nie czytając właściwie opisu. Była dołączona w promocji do gazety, a ja lubię czasem eksperymentować z bardziej niszowymi dziełami. Mamy tu do czynienia faktycznie z zamiecią. Już się obawiałem, że jest to książka o zjeżdżaniu na nartach - no nie, nie bardzo. Grupa kilkudziesięciu dzieciaków zostaje uwięziona w schronisku w wyniku złej pogody. Zostają odcięci od świata, a na powierzchni jest bardzo niebezpiecznie. Gdyby zrobić z tego film, to byłby taki przeciętny horror. Akcja rozgrywa się całkiem szybko. Nie wiadomo skąd, pojawiają się nieokreślone potwory i zaczynają robić masakrę. Bohaterowie będą musieli użyć całej wiedzy i wszystkich umiejętności by przeżyć. Wiecie co mnie bawi? Że często jak są motywy z wampirami albo wilkołakami, to główne postacie nie mają wiedzy, że takie coś istnieje. A w dobie dzisiejszej pop kultury te wymyślone stworzenia zna przecież każda osoba. W "Zamieci" zaczynają coś kumać, ale dopi...

Fargo - serial 2014

  Odkładem ten serial wiele lat. Jest on oparty na filmie pod tym samym tytułem Braci Coen - jak dla mnie absolutny klasyk. Poniższy serial bardzo dobrze odwzorowuje ten nie zapomniany klimat kryminału z czarną komedią. Chwalą się, że jest to oparte na faktach. Trudno w to uwierzyć, bo historia jest nieźle pokręcona. Pewien agent ubezpieczeniowy to trochę fajtłapa. Spotyka kolegę z dzieciństwa, który go niegdyś gnębił. Ląduje w szpitalu z rozwalonym nosem. Tam spotyka tajemniczą postać, proponującą mu zabójstwa jego wroga. Jest to początek feralnych zdarzeń jakie mają miejsce w Fargo. Jest tu absurd. Ten sam absurd, który był w filmie. Motywy morderstw tych ludzi są tak proste i dziwne, że aż włosy się jeżą na głowie. Oprócz tego mamy sytuacje, które są wręcz komiczne. Nie wiem, jaki ma to związek z prawdą. Pewnie kilka rzeczy jest nieco przerysowanych. Serial posiada 5 sezonów, ale ja obejrzałem dopiero pierwszy i na nim się tutaj skupiam.  Mamy tu spotkanie dwóch wielkich ak...

Spider-Man: Homecoming (film)

  Raz na pół roku jestem w stanie strawić film o super bohaterach. Kiedyś uwielbiałem te postacie, ale byłem dzieckiem i tak fajnych produkcji jak teraz zupełnie nie było. Zdarzały się animacje, ale to też zupełnie inna bajka. Jest to opowieść o młodym spidermanie aspirującym, żeby dołączyć do elitarnego grona Avangers. Czyli bandy super bohaterów. Człowiek pająk w tej części będzie się musiał zmierzyć z ptakiem - a konkretniej z człowiekiem sępem. Jak niemalże zawsze wątkiem pobocznym będzie miłość. Przy pisaniu na temat tego filmu warto wspomnieć o niesamowitej obsadzie: Tom Holland (świeża krew), Micheal Keaton, (w roli złego) Robert Downey Jr, Gwyneth Paltrow oraz równie świeża Zendaya. Nie jestem fanem filmów o super bohaterach, bo mam wrażenie, jakby każdy był taki sam. Ta część w zasadzie mi się nawet podobała. Zaskoczyło mi nieszablonowe przedstawienie złego bohatera. Poza tym tylko sceny akcji, grafika komputerowa i szybkie przejścia, bo ciężko trafić do osób, mającyc...

Mortal Kombat X (gra)

  Odkąd zobaczyłem film Mortal Kombat 2 , to przypomniałem sobie o tej serii, więc sięgnąłem też po grę. W sumie jestem z tego wszystkiego ogólnie zadowolony, chociaż niewiele godzin przy tym spędziłem. Fabuła? Niekoniecznie... Czysta rozrywka. Między wymiarowy turniej walk. Stare i zupełnie nowe postacie się pojawiają i będą walczyć na śmierć i życie. Ostatni raz grałem w Mortal Kombat ze dwadzieścia lat temu. Jeśli chodzi o samą grywalność to najnowsza odsłona jest dosyć podobna do starszych tytułów. System walki nieco rozbudowali. Niegdyś były trzy wieżę do wyboru, teraz jest ich chyba z dziesięć. Oprócz tego tryb fabularny, który przeszedłem cały. Granie na jednym komputerze we dwóch bądź sieciowo. Ta gra mi się ogólnie podoba, ale rozegranie dziesięciu walk jest już nieco męczące. Mimo że trwa jakieś piętnaście minut. Dłużej mi się nie chciało. Dłużej mnie nudziło. Zostawiam tę grę na komputerze. Jak będę miał ochotę chwilę powalczyć, to włączę. Ogólnie jest tu dziesiątki boha...