Przejdź do głównej zawartości

Luto - gra

 

Na rynku powstaje coraz więcej gier horrorów z perspektywy pierwszej osoby. Już jakiś czas temu zainteresowałem się tym gatunkiem, bo daje taką lekką rozrywkę, w której czasami trzeba się naszukać jakiegoś sposobu, by przejść dalej. Przed Wami - Luto.

W drugim akapicie zwykle opowiadam o fabule. Tu zasadniczo jakiejś historii nie ma. Ogólnie znajdujemy się w domu, w którym straszy. Naszym celem jest rozwikłanie tego problemu i wydostanie się z tej pułapki.

Powyżej obraz, który dobrze zapamiętacie po paru godzinach gry. Grafika jest w porządku. Nie mniej, nie więcej. 

Główną osią rozgrywki jest motyw pętli czasowej. Jako grasz śnimy sen, toczący się na pustyni i za każdym razem budzimy się w swojej łazience. Chodzimy po własnym domu. W pierwszym akcie, gdy dochodzimy do drzwi wyjściowych, cała akcja się zapętla i od nowa znajdujemy się koło wanny.

W trakcie grania zbieramy wszystkie podpowiedzi oraz przedmioty mogące się przydać. Wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się więcej szczegółów o tym nieznanym świecie. Klimat horroru jest wyraźny, ale nie jest to zbyt straszne. Gra polega głównie na eksploracji i rozwiązywaniu małych zagadek. Nie ma tutaj potworów, ani tym bardziej strzelania do nich.

Luto zasadniczo mi się podobało, ale też nie zachwyciło. Przeszedłem może połowę i mi się znudziło. Na promocji warto kupić. 

Ocena: 60%

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...