Odkładem ten serial wiele lat. Jest on oparty na filmie pod tym samym tytułem Braci Coen - jak dla mnie absolutny klasyk. Poniższy serial bardzo dobrze odwzorowuje ten nie zapomniany klimat kryminału z czarną komedią.
Chwalą się, że jest to oparte na faktach. Trudno w to uwierzyć, bo historia jest nieźle pokręcona. Pewien agent ubezpieczeniowy to trochę fajtłapa. Spotyka kolegę z dzieciństwa, który go niegdyś gnębił. Ląduje w szpitalu z rozwalonym nosem. Tam spotyka tajemniczą postać, proponującą mu zabójstwa jego wroga. Jest to początek feralnych zdarzeń jakie mają miejsce w Fargo.
Jest tu absurd. Ten sam absurd, który był w filmie. Motywy morderstw tych ludzi są tak proste i dziwne, że aż włosy się jeżą na głowie. Oprócz tego mamy sytuacje, które są wręcz komiczne. Nie wiem, jaki ma to związek z prawdą. Pewnie kilka rzeczy jest nieco przerysowanych.



Komentarze
Prześlij komentarz