Wziąłem się za czytanie wiedźmina od samego początku, bo po prostu liczę na naprawdę dobrą literaturę. Nie zawiodłem się. Wszystko jest tip top. Ale przyznajcie, ta okładka jest naprawdę kiepska. Wygląda jak obraz ze starej gry.
Pierwszy raz na książkę Andrzeja Sapkowskiego natknąłem się ponad dwadzieścia lat temu. W tamtych czasach była to wielka nowość i lektura obowiązkowa. W tamtym okresie się to nieco inaczej czytało.
Z lektury jestem bardzo zadowolony, mimo że czytam ją ponownie. Z racji tego, że nic nie pamiętam, bawię się bardzo dobrze. Planuję powoli wkręcać się w kolejne części tej mistrzowskiej serii.
Mam wątpliwości, czy oglądać serial na podstawie tej książki? Oglądałem dwa pierwsze sezony, ale nie chce sobie zepsuć odbioru wersji papierowej. Jak myślicie?
"Ostatnie życzenie" to pierwszy zbiór opowiadań ze świata wiedźmina. Możemy zobaczyć, jak na początku postać ta była kreowana. Jaki był i na jakie niebezpieczeństwa narażał się ten bohater. Ja się najbardziej cieszę z tego, że w końcu dowiedziałem się, jak Geralt poznał Yennefer.
Andrzej Sapkowski stworzył fenomenalne dzieło, znane już niemal na cały świat. Jestem bardzo dumny z tego, że Polak odniósł taki sukces. Oprócz wielu książek sprzedanych w milionach, mamy serial produkcji Netflix oraz wspaniałą grę komputerową pod tytułem Wiedźmin.
Są to klimaty fantasy, więc nie wszystkim podejdzie to do gustu. Ale naprawdę warto spróbować. Ja nie żałuję minut i godzin spędzonych razem z Geraltem z Rivii.
Ocena: 78%

Komentarze
Prześlij komentarz