Przejdź do głównej zawartości

Oni cię zabiją (horror)

 

Idziesz sobie drogą i patrzysz na plakat. Czytasz: "Oni cię zabiją". I co myślisz? :D 

Tytuł jak tytuł - nieważne. Ogólnie jest to horror komediowy i wziąłem się za niego przede wszystkim dlatego, bo mam dobrą passę horrorów. Właśnie się skończyła, gdy obejrzałem omawiany tytuł.

W wyniku popełnionej zbrodni rodzeństwo zostaje rozdzielone. Starsza siostra trafia do więzienia, a gdy z niego wychodzi, postanawia odnaleźć swoją najbliższą krewną. Jednakże dostaje się do skażonego złem budynku, (chyba hotel) gdzie będzie musiała stoczyć krwawą walkę o przetrwanie.


Mam nieco wrażenie, że autorzy chcieli się wzorować na kinie Tarantino. Świadczą o tym bardzo krwawe sceny walki oraz humor. Wzorować się mogli, ale czym im to wyszło? Absolutnie nie! 

Głównym mankamentem tej produkcji jest brak dialogów na rzecz akcji. Albo walczą, albo uciekają, gonią się, skaczą po sobie, flaki latają po ekranie. No dobrze, ale a już wyrosłem z takiego kina. Brakuje tutaj dobrych dialogów, ogólnie brakuje dialogów. A sam pomysł na film jest całkiem przeciętny.

"Oni cię zabiją" to słaby horror z elementami słabej komedii. Krew sika na okrągło, ale czy to ma być wyznacznik, że to dobry film? Nie sądzę. Nie polecam.

Ocena: 40%


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Teściowie (2021)

W końcu udało mi się trafić na w miarę interesujący polski film. Szału ogólnie nie ma, ale dodaje otuchy, że w naszym kraju można zrobić jakiś ciekawą autorską produkcje. Czemu autorską? Ponieważ autorzy nie łatwo dają się włożyć w schemat i robią coś oryginalnego. "Teściowie" to ogólnie film "przegadany". Już od samego początku możemy zauważyć, że dialog jest tu punktem kluczowym. Mnie zastanawiało, na ile twórcy inspirowali się np. Woody Allenem, bo on jest mistrzem fimów "przegadanych". Wszystko zaczyna się od razu. Dosyć długo zajęło mi zorientowanie się, o co tu tak naprawdę chodzi. "Teściowie" to takie alter ego "Wesela". Tutaj właśnie toczy się akcja, ale ze ślubem było gorzej. Podobno to komedia, ale nie w mojej kwalifikacji. Te rozmowy naprawdę wydawały się być na poważnie, a śmiesznych momentów jest jak makiem zasiał. Film mi się podobał, chociaż zabrakło momentu "wow". Tak szybko się zaczyna jak kończy. To zaledwie ...