Przejdź do głównej zawartości

Assassin's Creed - 2016 Film

 

Było o grze pod tym samym tytulem, więc postanowiłem sięgnąć po film! Oczywiście byłem pewien nadzieji, że przeżyje dobre emocje. Wyszło, jak wyszło. Słaba ocena na Filmwebie się nie myli.

Jest to historia więźnia skazanego na śmierć, którego ostatecznie ratują. Jest to pra przodek kogoś bardzo ważnego. Okazuje się, że pewna tajemnicza agencja się nim interesuje, żeby przetestować swoją technologie i zdobyć kosztowny artefakt.

Ten film jest i go nie ma. Podchodziłem do niego dwa razy, ale to dlatego, że byłem zmęczony za pierwszym razem i zasnąłem. Potem na drugi dzień: oglądam, oglądam, no jest nawet ciekawie i nagle bim bam koniec filmu. Nie wyłapałem zakończenia.

W Assassin's Creed jest sporo akcji, co zasadniczo nie dziwi. Sama fabuła opiera się na ciekawym pomyśle, ale jest zbyt słabo pokazana. Film się nawet nie nudzi, ale między kolejnymi bijatykami nie ma w nim większego sensu.

To zakończenie mnie najbardziej poruszyło, a w zasadzie jego brak. Film niby opowiada ciekawą historię, ale robi to w sposób mało ciekawy. Myślę, że gracze i normalni widzowie będą raczej zawiedzeni. Do obejrzenia tylko ze świadomością, że nie jest to kino wysokich lotów.

Ocena: 50%

Komentarze

  1. Niestety, dla mnie ten film był rozczarowaniem, choć dało się obejrzeć. Jednakże fabuły gier bardziej angażujące. Szkoda zmarnowanego potencjału :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fabuła była słaba to prawda. Gra lepsza. Zgadzam się.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Teściowie (2021)

W końcu udało mi się trafić na w miarę interesujący polski film. Szału ogólnie nie ma, ale dodaje otuchy, że w naszym kraju można zrobić jakiś ciekawą autorską produkcje. Czemu autorską? Ponieważ autorzy nie łatwo dają się włożyć w schemat i robią coś oryginalnego. "Teściowie" to ogólnie film "przegadany". Już od samego początku możemy zauważyć, że dialog jest tu punktem kluczowym. Mnie zastanawiało, na ile twórcy inspirowali się np. Woody Allenem, bo on jest mistrzem fimów "przegadanych". Wszystko zaczyna się od razu. Dosyć długo zajęło mi zorientowanie się, o co tu tak naprawdę chodzi. "Teściowie" to takie alter ego "Wesela". Tutaj właśnie toczy się akcja, ale ze ślubem było gorzej. Podobno to komedia, ale nie w mojej kwalifikacji. Te rozmowy naprawdę wydawały się być na poważnie, a śmiesznych momentów jest jak makiem zasiał. Film mi się podobał, chociaż zabrakło momentu "wow". Tak szybko się zaczyna jak kończy. To zaledwie ...