Przejdź do głównej zawartości

Posty

Arthur C. Clarke - Spotkanie z Ramą

  Nadal sięgam po klasykę science fiction. Chcę uzupełnić braki w wykształceniu. Arthur C. Clark to głośne nazwisko. Jest autorem przede wszystkim "Odysei Kosmicznej: 2001", którą również zamierzam przeczytać. Chociaż film na jej podstawie legendarnego Kubricka niekoniecznie mi przypadł do gustu. Historia opowiada o dziwnym obiekcie, który zjawił się w naszej galaktyce. Zorganizowany układ planet pragnie zbadać tę rzecz. Znajdujemy się w przyszłości, gdzie oprócz Ziemi zaludniony jest Mars. Merkury oraz kilka księżyców - czy tam naturalnych satelit. Ta książką jest już dosyć stara, ale pomysł nadal potrafi przekonać nas do siebie. Główny wątek to sama Rama - czyli co? Wgłębiając się w lekturę z czasem poznajemy ten dziwny obiekt. Ma on bardzo różne specyficzne cechy. Na początku ludzie się wahają, czy jest to naturalny twór, czy też dzieło jakiejś inteligentnej formy życia. Książka jest o tyle ciekawa, że opowiada trochę o kosmitach, ale w zupełnie nie szablonowy sposób. Tuta...
Najnowsze posty

Prawdziwy ból - 2024

  Już dawno się o tym filmie dowiedziałem, ale dopiero teraz przypadkiem na niego wpadłem. Bardzo byłem ciekaw, jak wygląda "miłosny list do Polski" w wykonaniu Jess'ego Eisenberg, gdzie ten posiada polskie korzenie. Fabuła w tym filmie jest dosyć prosta. Dwaj amerykańscy kuzyni przyjeżdżają do naszego kraju, żeby poznać historię i powspominać ich zmarłą babcie. Konfrontacja bohaterów jest kluczowa w tej historii. Mimo dużych nazwisk jest to minimalistyczny obraz. Tak naprawdę wszystko kręci się w okól wycieczki objazdowej i paru osób, które są jej częścią. Najlepszą rzeczą, którą z tego filmy wyciągnąłem to spotkanie dwóch typów ludzi. Jesse gra inteligentnego lecz zamkniętego w sobie chłopaka, który bardzo by chciał się otworzyć, ale nie do końca potrafi. Natomiast Culkin to jego przebojowy kuzyn, który w każdym momencie może postawić wszystkich na baczność. Który z nich jest lepszy? Właśnie się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że mimo różnic obaj są w jaki...

Oni cię zabiją (horror)

  Idziesz sobie drogą i patrzysz na plakat. Czytasz: "Oni cię zabiją". I co myślisz? :D  Tytuł jak tytuł - nieważne. Ogólnie jest to horror komediowy i wziąłem się za niego przede wszystkim dlatego, bo mam dobrą passę horrorów. Właśnie się skończyła, gdy obejrzałem omawiany tytuł. W wyniku popełnionej zbrodni rodzeństwo zostaje rozdzielone. Starsza siostra trafia do więzienia, a gdy z niego wychodzi, postanawia odnaleźć swoją najbliższą krewną. Jednakże dostaje się do skażonego złem budynku, (chyba hotel) gdzie będzie musiała stoczyć krwawą walkę o przetrwanie. Mam nieco wrażenie, że autorzy chcieli się wzorować na kinie Tarantino. Świadczą o tym bardzo krwawe sceny walki oraz humor. Wzorować się mogli, ale czym im to wyszło? Absolutnie nie!  Głównym mankamentem tej produkcji jest brak dialogów na rzecz akcji. Albo walczą, albo uciekają, gonią się, skaczą po sobie, flaki latają po ekranie. No dobrze, ale a już wyrosłem z takiego kina. Brakuje tutaj dobrych dialogów, ogóln...

Black Mirror - Czarne Lustro

  W końcu przyszedł czas, że piszę coś o tym wybitnym serialu. Od wielu lat go oglądam, bardzo stopniowo, i akurat teraz doszedłem do samego końca, czyli zaliczyłem siódmy sezon. Są to niebywałe doznania wizualne, chociaż chyba trzeba lubić klimaty wymyślonych światów przyszłości. Każdy odcinek Black Mirror opowiada zupełnie inną historię, z innymi aktorami. Można stwierdzić, że każde dzieło to mały film, ponieważ długość jednego obrazu trwa około godziny. W zasadzie jeden opis można śmiało napisać: Każda część opowiada o zagrożeniach bliskiej przyszłości. Sezony nie są takie długie, bo zwykle to od trzech do sześciu odcinków. Serial jest dla mnie kapitalny i mimo że mam słabą pamięć, to w tym wypadku wiele zapamiętałem. Dlaczego? Bo jest to po prostu bardzo dobre. Nigdy nie robię spoilerów, ale zrobię wyjątek, żeby opisać dwa odcinki z pierwszego sezonu. Można zakryć oczy, ale zasadniczo wiele nie zdradzę. Pierwszy opowiada o grupie hackerów, którzy zaszantażowali prezydenta, aby ...

Kolory zła: Czerń (polski kryminał)

  Jest to druga kontynuacja serii "Kolory zła". Postanowiłem wypróbować, bo bardzo mnie cieszy, gdy rodzime projekty są wspierane przez globalne siły. Pierwszą część oceniam w zasadzie dokładnie tak jak opisywaną. Warto zaznaczyć, że jest to zupełnie inna fabuła Do małego miasteczka dociera nowy prokurator. Dosyć młody facet. W pewnych okolicznościach ginie dziecko. Służby będą robić wszystko, żeby znaleźć chłopca. Myślę, że jest to ponad przeciętny kryminał. Początek nieco miałki i zakręcony, ale akcja szybko się rozkręca i twórcy przechodzą do głównego wątku. Postać grana przez Jakuba Gierszała jako prokurator szybko mnie do siebie przekonała. Grają tu również Marianna Zydek, Robert Gonera oraz Andrzej Chyra. Panie Andrzeju, ale my już starzy jesteśmy! Bardzo fajnie, że Netflix wzmacnia naszą rodzimą produkcję. Śmiem podejrzewać, że będzie kolejny film z serii Kolory zła, ale nie mam takiej pewności i nie mam pojęcia, który kolor będzie kolejny... W zasadzie ja z tego filmu...

Nocturnal

  Nie wiem, skąd ja te grę wytrzasnąłem, ale ogólnie przeszedłem ją całą. Na duży plus jest to, że nie musiałem sięgać po żadne solucje. Oto przed wami ciekawa gra platformowa. Fabuły kompletnie nie kumam. Ogólnie wcielamy się w postać bohatera i przemierzamy różne miejsca, przypominające świątynie. Nie ma tutaj niestety zagadek. Są za to etapy, które mają trudność bardziej zręcznościową oraz walki. Ja się bardzo cieszę, że jest to gra platformowa liniowa. Bo już kilka razy natrafiałem na tytuły, które w tym gatunku chciały tworzyć otwarte światy. I tam można było się nieźle pogubić. Tutaj tak nie jest. Gra korzysta z zapisu, gdy dojdziemy do takiego ołtarza. Zdarza się to wystarczająco często, żeby mieć stale zapisaną grę. Dla mnie to bardzo ważny element, bo nie cierpię wykonywania jednej misji kilka razy. Chociaż tak zdarzyło się, że niektóre etapu powtarzałem, bo były trudne. W zamian za zabijanie potworków oraz zbijanie waz dostajemy punkty doświadczenia. Możemy je wymienić na...

Uśmiechnij się 2 (horror Netflix)

  Pierwsza część tego horroru bardzo mi się podobała i oceniłem na ósemkę. Z tą wersją jest trochę gorzej, ale w dalszym ciągu jest to kino na dość dobrym poziomie. Gwiazdę pop coś okropnego zaatakowało. Zobaczyła mroczny uśmiech u innej osoby i zaczęły się dziać rzeczy dziwne. Co będzie się działo? Na pewno napięcie. Ale czy bohaterka zdoła w ogóle przeżyć? "Uśmiechnij się 1" podobało mi się bardzo, bo był to ciekawy pomysł i klimat. W omawianej części mamy trochę odgrzewany kotlet. Fakt napięcie jest dobre i czasem się można wystraszyć, co mi się rzadko zdarza. Ale to tylko kwestia tej samej idei, co sprawia, że łatwo się domyślić, do czego to prowadzi. Na filmie wczoraj zasnąłem i dzisiaj obejrzałem do końca. Dwóch wątków w zasadzie w tym filmie nie rozumiem. Sama otwierająca scena opowiada o jakimś zabójstwie, co w ogóle nie wiem, co to ma wspólnego z tym obrazem. Nie będę się tu rozpisywać, bo emocje nie są zbyt duże. Wystawiam "Uśmiechnij się 2" mocną szóstkę....