Ciężko się piszę o tak wielkim autorytecie, nawet gdy są to pozytywy. Sięgnąłem po opowiadania Lovecrafta, żeby zbadać, jakie to jest zjawisko kulturowe. Nie oszukujmy się. Prawie każdy kojarzy lub gdzieś słyszał o Cthulhu. Wiele było na ten temat inspiracji filmów, gier czy innych książek. Przyszedł do mnie znajomy i mu mówię, co właśnie czytam. Zrobił wielkie oczy. Nie można takich książek konsumować, bo to zbudzi złe energie. Ale ja mam to w tyle. Dla mnie opowieść jest opowieścią, a horrory i tak na mnie już nie działają. "Zew Cthulhu" to zbiór opowiadań grozy. Ogólnie najciekawsze w tym jest to, jakie potwory autor powymyślał. Są naprawdę oryginalne i do końca nie wiadomo, co o nich sądzić. Ich okropny wygląd oraz charakter zupełnie inny niż ziemskie organizmy. Ta książka średnio mi się podobała. Jest tam mnóstwo opisów - które są zresztą potrzebne do budowania napięcia i wywoływania strachu. Ja tak nie lubię. Czytałem to całkiem normalnie. Raz mnie trochę zaciekawiło,...
Pojawiła się nowość na HBO. W ostatnich miesiącach jestem większym fanem horrorów, dlatego nie chciałem przeoczyć tego tytułu. Jest to historia niesamowita. Historia zagadkowa od początku do końca. Rodzeństwo traci swoich rodziców - w zasadzie to ojca. Jest zmuszone do rodziny zastępczej. Trafia do pewnej kobiety, która wydaje się być dosyć dziwna. W nowym domu wyprawiają się przerażające rzeczy. Główną cechą tego filmu jest to, że od początku do końca próbujemy zrozumieć, o co tu chodzi, ale bezskutecznie. To nie przeszkadza w odbiorze, ba!, nawet tworzy bardzo dobry klimat. Gdy rodzeństw trafia do rodziny zastępczej, to zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Nie mogę wszystkiego zdradzać, ale nowa pani domu jest lekką świruską i robi działania dla nas nie zrozumiałe. Czyli napięcie jest w porządku. Główni bohaterowie są ze sobą bardzo związani. Chłopak z pewnymi problemami oraz jego słabo widząca siostra. Nie jest to produkcja wybitna. "Oddaj ją" to bardzo dobry horror, który ...