Wracam do formy z pisaniem i dzisiaj prezentuję Wam całkiem spoko horror. Moje zainteresowanie tym gatunkiem trwa. "Lekarstwo na życie" to produkcja w reżyserii Gore'a Verbinski'ego. Znanego między innymi za "Jeździec znikąd", "The Ring" czy "Piraci z Karaibów: Na krańcu świata". Fabuła opowiada historie mężczyzny, który gardzi wszystkim na około, bo jego życie kręci się tylko przez biznesy i zarabianie pieniędzy. Dostaje zadanie - jechać do, nazwijmy to, hospicjum, żeby wyciągnąć stamtąd dość ważną osobę z firmy. Jest to potrzebne, żeby zrobić interes. Nie wszystko jednak idzie po jego myśli. Gdzieś wyczytałem, że jest to "Mystery horror". Faktycznie zagadka jest od samego początku, a napięcie wcale niekoniecznie. Nie będę ukrywał, że główny bohater stanie się tutaj pacjentem, ale nie powiem w jaki sposób. Jest tutaj trochę myślenia. O co tu tak naprawdę chodzi i kto jest tym złym. "Lekarstwo na życie" mi się podoba...
Miałem sporą przerwę w recenzjach, ale wyjaśnię to na moim blogu osobistym . Przed Wami kawał dobrej literatury dla młodzieży. Moje pierwsze skojarzenie z tym tytułem to był Harry Potter. Moja siostra jest jego fanką i niedługo ma urodziny, więc sprezentuje jej tę książkę. Historia opowiada o małej dziewczynce oraz jej nad wyrost inteligentnym młodszym bracie. Ich ojciec gdzieś zniknął i będą próbowali go odnaleźć. Na swej drodze spotkają świetliste istoty, które wskażą im drogę. Myślę, że pierwsza połowa tej książki mi się bardzo podobała, ale druga już nie bardzo. Żeby nie wchodzić w szczegóły, powiem tylko, że jest to dzieło fantasy z dobrą równowagą rzeczy magicznych. Zwroty akcji są całkiem ciekawe. Wadą książki może być to, że ten zaczarowany przedstawiony świat nie został w pełni opisany. Bohaterzy dostają się do innej krainy, gdzie mieszkańcy są dla nas całkowicie dziwni. Dzieło to oceniam na ponad przeciętne. Nie sprawiło, że sięgnę po kolejną książkę aktorki, lec...