Będzie to ostatnia recenzja gier na jakiś czas, bo obecnie nie ogrywam nic nowego, więc nie ma materiału. Dzisiaj przyglądniemy się strategii czasu rzeczywistego w słowiańskim stylu. Fabuła opiera się na przetrwaniu. Jesteśmy zarządcą pewnej grupy ludzi i musimy im stworzyć warunki do życia. Każdy kolejny scenariusz to nowa wioska, którą rozbudowujemy i wciągamy się w różne niecodzienne sytuacje. Powyżej macie przykładową wioskę. Jest ona otoczona murem z palisady, mającym znaczenie obronne. W środku znajdują się różne budynki, gdzie każdy ma swoją funkcję. Niektóre służą do pozyskiwania surowców, inne do leczenia lub modlitwy, a jeszcze inne mają znaczenie wojenne. Ta gra jest dosyć różnorodna i nieco mnie wciągnęła na parę godzin. Znudziła mnie pewna powtarzalność, bo za każdym razem budujemy wszystko od nowa. Pod swoim dowództwem mamy około dziesięciu postaci, gdzie każdy ma swoje wady i zalety. Nie dowiedziałem się wszystkiego. Poza naszą wioską odkrywamy tereny wokół, żeby z...
Przed Wami całkiem niezły film science fiction z elementami survivalu. "Ostatni Dom" to nowość od Netflixa potrafiąca zaskoczyć naprawdę dobrym pomysłem. Fabuła opiera się na tym, że rodzina zostaje zamknięta w domu. Na rozwój akcji nie ma co długo czekać. Po paru scenach twórcy przechodzą do sedna. Nie da się otworzyć drzwi, wywiercić dziury czy zbić okna. Co się dzieje? Właśnie na tym to polega. Dość niedawno pisałem o książce Jakuba Żulczyka . Zainteresował mnie ten film, bo miał wspólną, choć zupełnie odrębną wizję ludzi zamkniętych w domu. W przypadku pisarza jest to psychologiczny dramat, a w przypadku opisywanego tytułu dzieło science fiction. Jestem rad, że film zaczyna się bardzo prędko. Nie lubię, gdy producenci podają opis swej produkcji, który jest środkiem seansu. Mam też takie wrażenie, że inspiracją dla twórców "Ostatniego Domu" mógł być również Lovecraft - ze swoimi potworami. Tak potwory są, ale tyle chyba Wam spoilerować mogę. Co tu dużo mówić...