Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zew Cthulhu - H.P. Lovecraft

  Ciężko się piszę o tak wielkim autorytecie, nawet gdy są to pozytywy. Sięgnąłem po opowiadania Lovecrafta, żeby zbadać, jakie to jest zjawisko kulturowe. Nie oszukujmy się. Prawie każdy kojarzy lub gdzieś słyszał o Cthulhu. Wiele było na ten temat inspiracji filmów, gier czy innych książek. Przyszedł do mnie znajomy i mu mówię, co właśnie czytam. Zrobił wielkie oczy. Nie można takich książek konsumować, bo to zbudzi złe energie. Ale ja mam to w tyle. Dla mnie opowieść jest opowieścią, a horrory i tak na mnie już nie działają. "Zew Cthulhu" to zbiór opowiadań grozy. Ogólnie najciekawsze w tym jest to, jakie potwory autor powymyślał. Są naprawdę oryginalne i do końca nie wiadomo, co o nich sądzić. Ich okropny wygląd oraz charakter zupełnie inny niż ziemskie organizmy. Ta książka średnio mi się podobała. Jest tam mnóstwo opisów - które są zresztą potrzebne do budowania napięcia i wywoływania strachu. Ja tak nie lubię. Czytałem to całkiem normalnie. Raz mnie trochę zaciekawiło,...
Najnowsze posty

Oddaj ją (2025 horror)

Pojawiła się nowość na HBO. W ostatnich miesiącach jestem większym fanem horrorów, dlatego nie chciałem przeoczyć tego tytułu. Jest to historia niesamowita. Historia zagadkowa od początku do końca. Rodzeństwo traci swoich rodziców - w zasadzie to ojca. Jest zmuszone do rodziny zastępczej. Trafia do pewnej kobiety, która wydaje się być dosyć dziwna. W nowym domu wyprawiają się przerażające rzeczy. Główną cechą tego filmu jest to, że od początku do końca próbujemy zrozumieć, o co tu chodzi, ale bezskutecznie. To nie przeszkadza w odbiorze, ba!, nawet tworzy bardzo dobry klimat. Gdy rodzeństw trafia do rodziny zastępczej, to zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Nie mogę wszystkiego zdradzać, ale nowa pani domu jest lekką świruską i robi działania dla nas nie zrozumiałe. Czyli napięcie jest w porządku. Główni bohaterowie są ze sobą bardzo związani. Chłopak z pewnymi problemami oraz jego słabo widząca siostra.  Nie jest to produkcja wybitna. "Oddaj ją" to bardzo dobry horror, który ...

Zamach na papieża - Pasikowski i Linda

  Niskie oceny na Filmweb. Znajomy do mnie mówi: "nie bierz się za to, bo kicha straszna". Ja odpowiadam: Pasikowski i Linda? Muszę to zobaczyć! Tak jak tytuł podpowiada jest to film o zamachu na papieża. Linda zostaje zrekrutowany do tej misji i musi dobrze się przygotować. Jest trochę człowiekiem znikąd. Kim on w ogóle jest? Przejdę od razu do konkretu. Ten film się ludziom nie podoba przede wszystkim dlatego, bo widzowie mają inne oczekiwania. Tytuł tego dzieła podpowiada, że jest to film akcji lub thriller szpiegowski. Nic z tego. Według mnie "Zamach na papieża" to trochę gatunek sensacyjny z domieszką dramatu. I jeśli w ten sposób odbierzemy tę produkcję, to okazuje się, że to całkiem ciekawy obraz. Pokazują się tutaj mordercy, którzy mają ludzkie obliczę. Możemy się z tym nie zgadzać, ale często tak właśnie jest. Linda zamówi sobie prostytutkę na parę dni, ale nie dla seksu - dla czegoś więcej. Zakończenie jest w iście stylu Tarantino. Często w ocenach nie zga...

The Incredible Adventures of Van Helsing

  Seria gier nieco mniej popularna, ale grywalna - w miarę. Van Helsing to hack and slash rpg z interesującą mechaniką ulepszania postaci. Przeszedłem może połowę - znudziło mi się. A mam jeszcze dwie kontynuacje w bibliotece. Wcielamy się w morderce potworów na zlecenie. Przemierzamy lasy, kopalnie i miasta w celu znalezienia zadań. Tych pobocznych i głównego - nie pytajcie mnie o czym ta gra jest, bo sam nie wiem. W każdym razie nie wszystko jest takie piękne... Myślałem początkowo, że to zwykły RPG. Dopiero później się zorientowałem, że jest to takie "Diablo", ale nieco w innym uniwersum. Pierwsza część tej gry mnie zbytnio nie oczarowała. Samo bicie potworków (główna czynność) jest trochę mało satysfakcjonujące. Czasem spotyka się różnych NPC, gdzie teoretycznie pojawiają się "zabawne dialogi". Mimo ciągłych walk gra wydaje się mulista. System ulepszania postaci jest rozbudowany. Tylko co w związku z tym jak nie odczuwa się przypływu mocy naszego bohatera. Jeśli...

Dwa filmy: The Order: Ciche braterstwo oraz Tommaso

Dotyka mnie czasem takie mikro marzenie. Pragnę spędzić wieczór do późnych godzin nocnych, oglądając filmy albo grając w gry. Nie zawsze się to udaje. Tym razem ustawiłem film na vod. Skończył się i przełączyłem na telewizje - tam się coś zaczęło, więc pociągnąłem temat. The Order: Ciche braterstwo Na początku puściłem taki oto kryminał na HBO. Mnóstwo strzelania, mnóstwo zabawy. Miałem ochotę na coś takiego i seans mnie usatysfakcjonował. Fabuła opowiada o rasistowskim stowarzyszeniu, które zaczyna robić napady na banki, żeby mieć pieniądze na swoje niecne cele. Nowy funkcjonariusz - Jude Law - będzie stawiał im czoła. Cicho liczyłem, że będą tu wątki ezoteryczne, że będzie to jakaś sekta, ale nie o to tu chodzi. Film rozkręca się dosyć szybko. Jest dobra równowaga między akcją i dialogami. Raczej trudno się tutaj nudzić. Nie wiem z jakiego powodu, ale klimat tej produkcji przypominał mi trochę " Grupę Zadaniową ". Można polecać. W miarę wysokie noty na Filmweb oraz ode mnie...

Niewinni Czarodzieje - klasyka lata 60

Film, który od dawien dawna chciałem obejrzeć i w końcu mi się to udało dzięki Netflixowi. Gdy tylko odnalazłem ten obraz, to wiedziałem, że muszę się z nim zmierzyć. Jest to klasyczny czarno biały film w reżyserii Andrzeja Wajdy. Ogólnie jest to historia podrywu. Miłości, przyjaźni, znajomości? Faceci stoją w knajpie i się zastanawiają, którą kobietę poderwać. Tadeusz Łomnicki jako Bazyli oraz Krystyna Stypułkowska w roli Pelagii. To będzie udany wieczór. Wszyscy co mnie dobrze znają, wiedzą, że kiedyś oglądałem dużo starego kina. Teraz jest nieco inaczej, bo trochę klasyków już widziałem, a na średnie produkcje raczej szkoda mi czasu. Przejdźmy jednak do omawianego tytułu.  Nie przepadam za filmami Andrzeja Wajdy. Polski mistrz kina, który często odnosi się do historii, nie jest moim ulubionym twórcą. "Niewinni Czarodzieje" jednak pomieszali mi w głowie i jestem pewien, że to najlepsza perełka tego reżysera, którą widziałem. Jest to obraz subtelny, delikatny, minimalistyczn...

Pingwin - serial 2024

  Kolega miał obejrzeć "Stamtąd", a ja "Pingwina". Tak się umówiliśmy i zajęło to nam rok czasu. Znajomy nie był w ogóle zadowolony, a mi spodobał się ten serial z uniwersum Batmana - tak z resztą jak przewidywałem. Akcja dzieje się w mieście Arkham. Pingwin czyli Oswald pragnie panować w mieście. Będzie miał sprzymierzeńców jak i wrogów. Łapie młodego chłopaka na tym, że chciał okraść mu samochód. Przygarnia go do swojego przestępczego życia. Ten facet powyżej to Colin Farrell, w co naprawdę trudno uwierzyć. On w tym serialu robi główną robotę. Sam sposób poruszania się jest genialny.  Akurat się złożyło teraz, że czytam książkę Lovecrafta pod tytułem Zew Cthulu. Właśnie w jego opowieściach znajduje się miasto Arkham. Tę nazwę przejął zatem Batman. Ciężko mi jakkolwiek ten serial skrytykować. Wszystko jest dobrze! Może to jest minus?  Akcja dzieje się wartko. Kolejne sceny po sobie są w pełni logiczne i przekonywujące. Postacie ciekawe. Mama Oswalda jako jego miłoś...