Przejdź do głównej zawartości

Posty

Euforia (serial HBO)

  Piszę ten tekst przed obejrzeniem ostatnich dwóch odcinków, ale tak właśnie mi czasowo pasuję. Serial zmieniał się po pierwszych sezonach i nie każdemu się to podobało. Przed wami produkcja na temat pięknych kobiet i słabości jaką są narkotyki. Całość oparta jest o historie nastoletniej Rue i wątki przeplatają się z innymi bohaterami. Pierwsze dwa sezony są wejściem w dorosłość tych młodych ludzi. Trzeci jest nieco różny. Ogólnie trzeci sezon jest najbardziej hejtowany przez fanów. Wydaję mi się, że wiem dlaczego, ale nie widzę w tym racji. W późniejszych odcinkach jest pewna transformacja i perspektywa z jaką oglądamy bohaterów się zmienia. Zamiast szkoły jest praca i nie każdemu to przypada do gustu. Zendaya tym serialem przyciągnęła moją uwagę. Aktorka młodego pokolenia, której gra samą twarzą wychodzi genialnie. Ten jej typowy smutny grymas na ustach. Reszta artystów też nie jest daleko z tyłu. Główni bohaterzy wyróżniają się różnymi cechami. Każdy znajdzie kogoś, kogo polubi...
Najnowsze posty

Need for speed 2016

  Wyczekuję gry z tej serii. Nauczyło mnie to życie, gdy grałem w pierwsze części Need for speeda. Dzisiaj mowa o dziesięcio letniej grze, która trzyma całkiem dobry poziom. Co ciekawe istnieje tutaj fabuła. Między wyścigami są scenki kręcone z prawdziwymi aktorami. Wcielamy się w postać nowego wyścigowca, który powoli się pnie po drabinie, by stać się miejską legendą. Główny atut gry to otwarty świat. Możemy wybierać wyścigi poboczne albo główne misje. Na mapie znajdziemy dodatkowe części do samochodu i różne mniejsze wyzwania. Wraz z zwiększaniem naszych umiejętności prowadzenia maszyny na czterech kołach, zarabiamy coraz więcej pieniędzy i punktów respektu. Te ostatnie dają dostęp do kolejnych ulepszeń. A za kasę możemy kupić lepsze auta. Prowadzenie samochodu jest bardzo przyjemne. Jest tutaj mechanika z nitro, więc zwiększa to dynamikę gry. Ogólnie szło mi dość gładko, ale musiałem się nieco nauczyć driftowania. Nie wspomniałem o tym, ale są to głównie nielegalne wyścigi i cał...

The End of the F***ing World (serial Netflix)

  Nie ukrywam, że tytuł mnie przyciągnął do obejrzenia tego obrazu. Wiele lat temu oglądałem, a teraz powrót do drugiego sezonu - bo łącznie jest ich tyle. To trochę czarna komedia i dramat w jednym. To historia o tym, że para nastolatków łączy swe siły i ucieka z domu. Na drodze czekają ich różne zdarzenia. Akcja toczy się prędko i nie ma mowy na nudę. Komediodramat. Dobry serial, jeśli ktoś szuka czegoś na parę wieczorów. Dlaczego? Bo odcinki trwają zaledwie około dwudziestu minut każdy. Jednakże to nie jest najważniejsze. Istotny jest ten rodzaj humoru, który powinien przyciągnąć widzów. Żarty są naprawdę gorzko słodkie, a zachowanie głównych bohaterów miejscami absurdalne. Nie powiem, bo jestem zadowolony, iż mogłem to obejrzeć. Postaci w serialu nie ma wiele. W zasadzie jest chłopak i dziewczyna ze swoimi dziwnymi charakterami. I morderstwo - lekki spoiler. To opowieść o tym, że wszystko i tak się zawali. Przestroga, żeby mierzyć się z prawdziwym życiem, zamiast uciekać w niez...

Król Dopalaczy (2026)

  Tylko jedna kreseczka. Były czasy, że tak mnie namawiano na złe rzeczy. Na dopalacze? Czasem się trafiły. Ale nie będziemy się rozczulać na ten temat, ale przejdziemy do oceny filmu. Jest to historia oparta na prawdziwej historii twórcy legalnych narkotyków. Akcja zaczyna się od śmierci ojca głównego bohatera. Syn przejmuje rodzinny interes i wielkie długi. To wszystko jest zapłonem, aby wziąć się za interes używkami i walczyć z prawem. Ogólnie film ma niskie oceny. Nie wiem do końca dlaczego? Akcja rozwija się bardzo prędko i widz powinien dostać, to na co czekał.  Moja główna refleksja do tej produkcji to podobieństwo do "Wilka z Wallstreet". W obydwu tych przypadkach jest historia zarobienia kupy pieniędzy na "legalnych" przekrętach. Oczywiście film z Di Caprio jest poziom wyżej. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia, ile prawdy tutaj mamy w tej opowieści. Niektóre rzeczy na pewno były nieco zmienione lub przerysowane. Jest to w zasadzie dramat. Dramat o narkot...

The Boroughs (serial Netflix)

  Ten serial chodził za mną już dość długo. Jest to produkcja od twórców znanego "Stranger Things". I w tym wypadku również mamy do czynienia z fantastykąi to na całkiem niezłym poziomie. Historia opowiada o małym miasteczku, ("Włości") gdzie wysyła się ludzi na emeryturę. Wszystko jest tam niby piękne i ciekawe, lecz wraz z rozwojem akcji przekonujemy się, że dzieją się tam również dziwne rzeczy. The Boroughs od samego początku ma właściwy klimat. Skrywana tajemnica z każdym odcinkiem jest nam przybliżana. Nie powiem, bo serial jest bardzo interesujący. Udało mi się polubić głównych bohaterów, a to już połowa suckesu. Ogólnie mamy tutaj ciekawy pomysł i całkiem niezłe wykonanie. Poza atmosferą science fiction powstaje tutaj rodzaj grupy ludzi, walczących w jednym celu. (podobieństwo do zachowania postaci ze Stranger Things) Serial posiada osiem odcinków po ponad czterdzieści minut. Ogląda się to łatwo i przyjemnie. Niestety z tego co wiem, dalszych sezonów już nie ...

Stephen Kinga - "Jest krew"

  Dzisiaj opisuję zbiór czterech powieści, czy też długich opowiadań. Książkę dostałem już chyba pół roku temu, ale dojrzewała sobie na biurku. Stephena Kinga sobie dawkuję, bo zazwyczaj świetnie z nim spędzam czas. Można się przyczepić, że niektóre tematy są, delikatnie mówiąc infantylne, ale wszystko spod ręki tego autora ma jakiś sens. I już początek świetnie znałem. Opowiadanie "Telefon pana hurrigana" słuchałem kiedyś na audiobooku, a następnie widziałem film fabularny pod tym tytułem. Nie było sensu tego czytać. Poszedłem myszkować trzy pozostałe dzieła. Rozdziały mówiące o Chuck'u były dla mnie mało zrozumiałe. Autor bawił się kompozycją i rozdziały się toczyły od tyłu. Sam się w tym szybko pogubiłem. To była najsłabsza część tej ksiażki. Kolejne opowiadanie dotyczyły Holly. Bohaterka znana z innych powieści Kinga. Tu już było całkiem nieźle. Wszystko zaczęło się od masakry w szkole. Ciężkie działa wjechały.  Ostatnia powieść tutaj zamieszczona ma tytuł "Szczu...

Wilkołak (2010) - opinie

  Macie tak czasami, że coś oglądacie i czas płynie dwa razy szybciej? W połowie tego filmu zrobiłem sobie przerwę, a myślałem, że dopiero się zaczyna. Potem dalej oglądałem i dosłownie zaraz zrobił się finał. Nie wiem, od czego to zależy. Nie powiem, że jest to klasyczna opowieść o wilkołaku. Fabuła jest jaka jest. Pewien młodzieniec (Benicio Del Toro) zostaje ugryziony przez potwora i sam się w niego zmienia. Będzie musiał walczyć o życie i o prawdę. Oprócz wspomnianego aktora grają tutaj również Anthony Hopkins i Emily Blunt. W pierwszych chwilach seansu miałem wrażenie, że wszystko dzieje się przewidywalnie. Chyba tak było. Dopiero trzeba dać tej produkcji szanse, a im dalej w las, tym robi się lepiej. To jest kolejny horror, który nie jest wcale straszny, ale faktycznie jest horrorem. Gdy poznajemy prawę o bohaterze i jego rodzinie, to faktycznie robi się ciekawie. Ciężko tu zwrócić uwagę na jakikolwiek przekaz. W każdym w nas siedzi potwór, który może się kiedyś przebudzić al...