W ostatnim roku przeczytałem trzy książki pod tytułem "Instytut". Różnych autorów, zupełnie inne dzieła. Na przykład: Stephena Kinga - to mi się wielce podobało. Tym razem mowa o polskiej książce. Kupiłem gdzieś na promocji. Znałem nazwisko autora, więc powiedziałem sobie - trzeba spróbować. Uczucia? Nieco mieszane. Sam pomysł na książkę jest interesujący. Grupa znajomych imprezuje w Instytucie - przyjmijmy że to nazwa mieszkania. Bohaterzy budzą się nad ranem i orientują, że drzwi są zamknięte. Nie da się wyjść. Znajdują się na piątym piętrze i będę musieli się zmierzyć z tą sytuacją oraz osobistą wytrzymałością. To tyle dobrego na temat tej książki, bo ogólnie jest całkiem przeciętna. Sposób w jaki autor pod koniec nam wyjaśnia, dlaczego doszło do takiej sytuacji, jest mocno naciągany. Książka jest krótka. Ma jakieś dwieście pięćdziesiąt stron. Czyta się szybko. Ogólnie Żulczyk to autor książki "Ślepnąc od świateł". Na jej podstawie nakręcono polski serial o ty...
Większość zainteresowanych pewnie zna ten tytuł, ale może ktoś się jeszcze nie zdecydował na rozgrywkę? Throne and Liberty to gra RPG dla wielu osób, czyli tzw. mmo. Czekałem bardzo by w to pograć. Gra przeszła na model free-to-play. Ciężko się opowiada o fabule przy takich produkcjach. Ogólnie NPC coś tam opowiadają i oprócz tekstu słyszmy ich głos. Jeśli ktoś chce się zagłębić w historie to jest tutaj całkiem spore pole manewru. A reszta? Reszta to już sama mechanika. Ograłem to dzieło, na tyle na ile miałem ochotę. Może łącznie było z 20 godzin, może 30? Do setki godzin można z łatwością dojść, bo gra daje takie możliwości. Ja jednak zawsze mam takie podejście w MMO, że jak już odkryje funkcje gry, przejdę trochę questów pobocznych i głównych, to gra już traci dla mnie duszę i biorę się za coś innego. (wyjątek stanowi tylko Tibia do której regularnie wracam) Graficznie jest to naprawdę ładnie zrobione. Mimo ciężkiej wagi wejście do świata gry jest bardzo szybkie. W każdy...