Tak się zdarzyło, że powróciłem do lektury Wiedźmina. Krew Elfów to z kolei trzecia książka na ten temat, ale zarówno pierwszy tom sagi. Wcześniej można przeczytać dwa zbiory opowiadań - z jednym się zapoznałem. Tak naprawdę znam tę serię jeszcze z przełomu roku dwutysięcznego, ale dopiero teraz złapałem się na tym, że chcę przeczytać całość. Ogólnie jest to historia o samym Geralcie z Rivii, czyli wiedźminie. Towarzyszy mu przyjaciółka Yenefer oraz tzw. "niespodzianka" Ciri. Razem tworzą silną grupę. Czasem pojawiają się też inni bohaterzy z tego uniwersum. A fabuła? Mowa o tematyce fantasy, chociaż wydaję mi się, że to fakt oczywisty. Główny wątek obejmuję postać Ciri, która posiada starą krew elfów. Każdy kolejny rozdział dotyczy tej samej historii, chociaż pokazywanej z różnych perspektyw. Czyta się to całkiem przyjemnie. Dlatego po wielu latach wróciłem do lektury. Świat Sapkowskiego jest bardzo interesujący. Jest tutaj trochę polityki. Poza ludźmi są inne gatunki int...
Piszę ten tekst przed obejrzeniem ostatnich dwóch odcinków, ale tak właśnie mi czasowo pasuję. Serial zmieniał się po pierwszych sezonach i nie każdemu się to podobało. Przed wami produkcja na temat pięknych kobiet i słabości jaką są narkotyki. Całość oparta jest o historie nastoletniej Rue i wątki przeplatają się z innymi bohaterami. Pierwsze dwa sezony są wejściem w dorosłość tych młodych ludzi. Trzeci jest nieco różny. Ogólnie trzeci sezon jest najbardziej hejtowany przez fanów. Wydaję mi się, że wiem dlaczego, ale nie widzę w tym racji. W późniejszych odcinkach jest pewna transformacja i perspektywa z jaką oglądamy bohaterów się zmienia. Zamiast szkoły jest praca i nie każdemu to przypada do gustu. Zendaya tym serialem przyciągnęła moją uwagę. Aktorka młodego pokolenia, której gra samą twarzą wychodzi genialnie. Ten jej typowy smutny grymas na ustach. Reszta artystów też nie jest daleko z tyłu. Główni bohaterzy wyróżniają się różnymi cechami. Każdy znajdzie kogoś, kogo polubi...