Przejdź do głównej zawartości

Posty

Niewinni Czarodzieje - klasyka lata 60

Film, który od dawien dawna chciałem obejrzeć i w końcu mi się to udało dzięki Netflixowi. Gdy tylko odnalazłem ten obraz, to wiedziałem, że muszę się z nim zmierzyć. Jest to klasyczny czarno biały film w reżyserii Andrzeja Wajdy. Ogólnie jest to historia podrywu. Miłości, przyjaźni, znajomości? Faceci stoją w knajpie i się zastanawiają, którą kobietę poderwać. Tadeusz Łomnicki jako Bazyli oraz Krystyna Stypułkowska w roli Pelagii. To będzie udany wieczór. Wszyscy co mnie dobrze znają, wiedzą, że kiedyś oglądałem dużo starego kina. Teraz jest nieco inaczej, bo trochę klasyków już widziałem, a na średnie produkcje raczej szkoda mi czasu. Przejdźmy jednak do omawianego tytułu.  Nie przepadam za filmami Andrzeja Wajdy. Polski mistrz kina, który często odnosi się do historii, nie jest moim ulubionym twórcą. "Niewinni Czarodzieje" jednak pomieszali mi w głowie i jestem pewien, że to najlepsza perełka tego reżysera, którą widziałem. Jest to obraz subtelny, delikatny, minimalistyczn...
Najnowsze posty

Pingwin - serial 2024

  Kolega miał obejrzeć "Stamtąd", a ja "Pingwina". Tak się umówiliśmy i zajęło to nam rok czasu. Znajomy nie był w ogóle zadowolony, a mi spodobał się ten serial z uniwersum Batmana - tak z resztą jak przewidywałem. Akcja dzieje się w mieście Arkham. Pingwin czyli Oswald pragnie panować w mieście. Będzie miał sprzymierzeńców jak i wrogów. Łapie młodego chłopaka na tym, że chciał okraść mu samochód. Przygarnia go do swojego przestępczego życia. Ten facet powyżej to Colin Farrell, w co naprawdę trudno uwierzyć. On w tym serialu robi główną robotę. Sam sposób poruszania się jest genialny.  Akurat się złożyło teraz, że czytam książkę Lovecrafta pod tytułem Zew Cthulu. Właśnie w jego opowieściach znajduje się miasto Arkham. Tę nazwę przejął zatem Batman. Ciężko mi jakkolwiek ten serial skrytykować. Wszystko jest dobrze! Może to jest minus?  Akcja dzieje się wartko. Kolejne sceny po sobie są w pełni logiczne i przekonywujące. Postacie ciekawe. Mama Oswalda jako jego miłoś...

Żywy czy martwy: Film z serii "Na noże"

  Nie wiem, czy kojarzycie serie "Na Noże"? (pierwszy film pod tym tytułem) Ogólnie jest to komedia kryminalna z Danielem Craigiem. Dzisiaj prezentuję Wam trzecią część tego dzieła. Młodego księdza za pewne wybryki kierują do mało popularnej problematycznej parafii. Poznaje tam prałata, który aspiruje do bycia Jezusem. (może przesadzam) Poznaje tam nielicznych członków tego kościoła. Nagle podczas mszy prałat zostaje zamordowany. Na miejscu pojawia się znany detektyw Benoit Blanc. Przejdźmy od razu do konkretów. Według mojej opinii film się zaczyna zbyt powolnie. Przejście do głównego wątku sprawia wrażenie mozolnego. Zasnąłem w połowie filmu i musiałem go obejrzeć do końca w kolejny dzień. Jestem w miarę zadowolony z seansu, chociaż na pewno mnie nie powalił na kolana. Gdyby zrobić porównanie do wcześniejszych wersji. Tę umieściłbym na drugim miejscu. Pierwsza część natomiast zdecydowanie była najlepsza. To co jest najpiękniejsze w tym filmie, to wyjawienie tajemnicy popełni...

Battlefield 3

  Znowu wpadłem w nawyk grania w Tibie, więc w najbliższym okresie będzie mniej recenzji gier. Może to i dobrze, bo nie każdego one interesują. Przed Wami klasyczna strzelanka. FPSy mają to do siebie, że mało się w nich dzieje, (samo strzelanie) ale cały czas się coś dzieje. (samo strzelanie) Fabuła tej gry jest w miarę interesująca. Wcielamy się w postać żołnierza, który jest przesłuchiwany przez jakąś wewnętrzną komórkę wojskową. Jesteśmy oskarżani o jakieś czyny i opowiadamy swoją wersje wydarzeń. To jest wymówka, żeby powrócić wspomnieniami do wydarzeń, a nam dać okazje do strzelania. Już wcześniej recenzowałem Battlefielda 4 . Ogólnie trójka jest bardzo podobna, ale bardziej trafiła w moje serce. Omawiany tytuł ma chyba więcej starć w mieście, co jest ciekawsze. Jest to po prostu symulator żołnierza. Latamy po ulicach, kanałach i budynkach z bronią i strzelamy do wrogów. Czasem zdarzają się różne sytuacje bardziej wyjątkowe. Jak prowadzenie czołgu czy innego pojazdu. Największ...

Piaseczniki - George R.R. Martin

  W różne książki mnie bierze los. W tym wypadku chciałem zobaczyć, co młody Martin ma w głowie. Jest to jego zbiór opowiadań z datą lat siedemdziesiątych. Według mnie większość się całkiem postarzała, ale ogólny poziom tragiczny nie jest. Wziąłem się za czytanie i nawet nie wiedziałem, że to opowiadania. Tak jak w przypadku książki w opowiadaniach ważny jest pomysł. Gdy chłoniemy kolejne strony danej lektury, to możemy wyczuć na czym ten pomysł polegał. W tym wypadku pomysły były wątłe. Zbiór opowiadań jest w klimatach science fiction i fantasy. Czasami czytając, trudno było mi określić, w jakich czasach dzieje się dana historia. Opisy miejsc i danej rzeczywistości są dosyć skąpe. Bez wątpienia najlepszym opowiadaniem są tytułowe "Piaseczniki". Chyba celowo ułożone jako ostatni rozdział książki. Bardzo pomysłowa opowieść i mocno trzymająca w napięciu. Według mnie mocno się  wyróżnia na tle pozostałych fabułek i ewentualnie dla niej warto sięgnąć po tę lekturę. Cóż, nie jeste...

Przysięgły nr 2 (2024)

  Całkiem późno dowiedziałem się, że reżyserią tego filmu zajął się sam Clint Eastwood, będący dla mnie jednym z największych mistrzów kina. Obraz poleciła mi moja koleżanka. Czy "Przysięgły nr 2" mnie przekonał? Omawiamy dramat sądowy - świetny gatunek! Dochodzi do śmierci kobiety. Jednym z winnych jest jej chłopak, z którym pokłóciła się w feralny dzień. Następuje wyrok sądu i biegli muszą podjąć decyzje o skazaniu. Jednakże jeden z przysięgłych ma pewną tajemnice - być może on sam zabił tę kobietę. Mam wrażenie, że ten film dosyć stanowczo inspirowany jest przez "Dwunastu gniewnych ludzi". (klasyk gatunku) Mamy sprawę sądową, której wynik wydaje się być oczywisty, ale ktoś wysnuwa swoje wątpliwości i możemy się pogubić, kto tak naprawdę jest zły. Problemem tego filmu jest to, że żadna postać nie jest godna sympatii. Jedynie rola J.K. Simmons'a jako byłego policjanta jest interesująca. Nie polubiłem nikogo w tym obrazie. Ani głównego bohatera, ani oskarżonych,...

"1670" - Netflix

  Ten serial jest dla mnie tak oczywisty, że musiałem sprawdzić, czy już wcześniej o nim nie pisałem. Mówią o nim "polski Monty Python". Częściowo się zgodzić można. Dzisiaj wjeżdża opinia osoby, (mojej) dla której Monty Python to obraz kultowy. Historia opowiada koleje losu mieszkańców Adamczychów. Sam główny wątek jest dosyć prosty i nie o to w tym serialu chodzi. Mamy głównego bohatera Jana Pawła oraz jego żonę, synów i córkę. Toczą swój bój z rzeczywistością, a przy tym dostarczają nam ogromną ilość żartów. Najbardziej utkwiły mi w pamięci dwa dowcipy. Po pierwsze: "Chcę być najbardziej znanym Janem Pawłem w Polsce.". A drugi: "Co zaczyna się na "ż" i potajemnie rządzi światem? Żydzi! Nie! Żyto!" 1670 jest ciekawym zjawiskiem kulturowym, bo mieszamy angielski humor z polskimi realiami a nawet historią. No i chyba najbardziej tu chodzi o te żarty. Myślę, że produkcja jest na tyle specyficzna, że można ją pokochać albo zupełnie nie zrozumieć. P...