Znowu wpadłem w nawyk grania w Tibie, więc w najbliższym okresie będzie mniej recenzji gier. Może to i dobrze, bo nie każdego one interesują. Przed Wami klasyczna strzelanka. FPSy mają to do siebie, że mało się w nich dzieje, (samo strzelanie) ale cały czas się coś dzieje. (samo strzelanie) Fabuła tej gry jest w miarę interesująca. Wcielamy się w postać żołnierza, który jest przesłuchiwany przez jakąś wewnętrzną komórkę wojskową. Jesteśmy oskarżani o jakieś czyny i opowiadamy swoją wersje wydarzeń. To jest wymówka, żeby powrócić wspomnieniami do wydarzeń, a nam dać okazje do strzelania. Już wcześniej recenzowałem Battlefielda 4 . Ogólnie trójka jest bardzo podobna, ale bardziej trafiła w moje serce. Omawiany tytuł ma chyba więcej starć w mieście, co jest ciekawsze. Jest to po prostu symulator żołnierza. Latamy po ulicach, kanałach i budynkach z bronią i strzelamy do wrogów. Czasem zdarzają się różne sytuacje bardziej wyjątkowe. Jak prowadzenie czołgu czy innego pojazdu. Największ...
W różne książki mnie bierze los. W tym wypadku chciałem zobaczyć, co młody Martin ma w głowie. Jest to jego zbiór opowiadań z datą lat siedemdziesiątych. Według mnie większość się całkiem postarzała, ale ogólny poziom tragiczny nie jest. Wziąłem się za czytanie i nawet nie wiedziałem, że to opowiadania. Tak jak w przypadku książki w opowiadaniach ważny jest pomysł. Gdy chłoniemy kolejne strony danej lektury, to możemy wyczuć na czym ten pomysł polegał. W tym wypadku pomysły były wątłe. Zbiór opowiadań jest w klimatach science fiction i fantasy. Czasami czytając, trudno było mi określić, w jakich czasach dzieje się dana historia. Opisy miejsc i danej rzeczywistości są dosyć skąpe. Bez wątpienia najlepszym opowiadaniem są tytułowe "Piaseczniki". Chyba celowo ułożone jako ostatni rozdział książki. Bardzo pomysłowa opowieść i mocno trzymająca w napięciu. Według mnie mocno się wyróżnia na tle pozostałych fabułek i ewentualnie dla niej warto sięgnąć po tę lekturę. Cóż, nie jeste...