Przejdź do głównej zawartości

Posty

Teściowie 3

  Kolejna część popularnego cyklu. Sam się dziwie, jak dałem rade obejrzeć całą tę serię. Pierwsze dwie były dla mnie czymś przeciętnym, a ta tutaj opisywana znajduje się poniżej moich oczekiwań. Tym razem obydwie rodziny spotykają się na chrzcinach. Jak zwykle jest to dobry moment to porozmawiania na niektóre tematy, walki o własne szczęście oraz konfrontacji z rodzinką. Oglądając to, miałem uczucie, że ta produkcja jest w pewien sposób infantylna. Zachowanie bohaterów wydawało mi się sztuczne - bez przekonania, a kolejne "wybuchowe" zwroty akcji nie robiły na mnie dużego wrażenia. Miałem to wyłączyć w połowie, ale postanowiłem, że dotrę do końca. Ja bardzo lubię Maję Ostaszewską i Dorocińskiego, ale to trochę zbyt mało, żeby ten film był dobry w moich oczach. Nie wiem, jakoś dwie pierwsze części mi się bardziej podoały. Pierwsza z nich wydawała się mówić o poważnych sprawach. W drugiej dużo się działo i byli ciekawi bohaterowie. A w tej opisywanej wszystko jakieś kiczowate....
Najnowsze posty

Ręką Dantego (2025) film

  Obejrzałem plakat, (inny niż powyżej) obejrzałem parę sekund zwiastuna, popatrzyłem na opis i już wiedziałem, że trzeba ten film obejrzeć. Trzeba mimo że opinia większości jest negatywna, ale spróbuję bronić to dzieło jak najbardziej można. Mógłbym posiłkować się standardowym opisem tego filmu, ale źle wyraziłby treść. Paru rzezimieszków opracowuje plan kradzieży rękopisu "Boskiej komedii" Dantego. I jeśli na tym się oprzemy, to byłoby to zupełnie inne kino. Nie jest to typowa produkcja w klimatach "Włoskiej roboty" albo "Ocean's eleven". To jest bardzo poważny film. Pierwsze, co się rzuca w oczy, to czarno białe kadry. Ogólnie to dzieło składa się z dwóch historii. Czasy Dantego, czyli XIII wiek bodajże - i to jest prezentowane w kolorze. Natomiast druga fabuła dotyczy czasów współczesnych i wspomnianego głównego wątku. Nie wiem, jak to najlepiej wyrazić. To jest kino artystyczne!  Od początku aż do końca seansu widzimy starannie dobrane kadry. To a...

Arthur C. Clarke - Spotkanie z Ramą

  Nadal sięgam po klasykę science fiction. Chcę uzupełnić braki w wykształceniu. Arthur C. Clark to głośne nazwisko. Jest autorem przede wszystkim "Odysei Kosmicznej: 2001", którą również zamierzam przeczytać. Chociaż film na jej podstawie legendarnego Kubricka niekoniecznie mi przypadł do gustu. Historia opowiada o dziwnym obiekcie, który zjawił się w naszej galaktyce. Zorganizowany układ planet pragnie zbadać tę rzecz. Znajdujemy się w przyszłości, gdzie oprócz Ziemi zaludniony jest Mars. Merkury oraz kilka księżyców - czy tam naturalnych satelit. Ta książką jest już dosyć stara, ale pomysł nadal potrafi przekonać nas do siebie. Główny wątek to sama Rama - czyli co? Wgłębiając się w lekturę z czasem poznajemy ten dziwny obiekt. Ma on bardzo różne specyficzne cechy. Na początku ludzie się wahają, czy jest to naturalny twór, czy też dzieło jakiejś inteligentnej formy życia. Książka jest o tyle ciekawa, że opowiada trochę o kosmitach, ale w zupełnie nie szablonowy sposób. Tuta...

Prawdziwy ból - 2024

  Już dawno się o tym filmie dowiedziałem, ale dopiero teraz przypadkiem na niego wpadłem. Bardzo byłem ciekaw, jak wygląda "miłosny list do Polski" w wykonaniu Jess'ego Eisenberg, gdzie ten posiada polskie korzenie. Fabuła w tym filmie jest dosyć prosta. Dwaj amerykańscy kuzyni przyjeżdżają do naszego kraju, żeby poznać historię i powspominać ich zmarłą babcie. Konfrontacja bohaterów jest kluczowa w tej historii. Mimo dużych nazwisk jest to minimalistyczny obraz. Tak naprawdę wszystko kręci się w okól wycieczki objazdowej i paru osób, które są jej częścią. Najlepszą rzeczą, którą z tego filmy wyciągnąłem to spotkanie dwóch typów ludzi. Jesse gra inteligentnego lecz zamkniętego w sobie chłopaka, który bardzo by chciał się otworzyć, ale nie do końca potrafi. Natomiast Culkin to jego przebojowy kuzyn, który w każdym momencie może postawić wszystkich na baczność. Który z nich jest lepszy? Właśnie się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że mimo różnic obaj są w jaki...

Oni cię zabiją (horror)

  Idziesz sobie drogą i patrzysz na plakat. Czytasz: "Oni cię zabiją". I co myślisz? :D  Tytuł jak tytuł - nieważne. Ogólnie jest to horror komediowy i wziąłem się za niego przede wszystkim dlatego, bo mam dobrą passę horrorów. Właśnie się skończyła, gdy obejrzałem omawiany tytuł. W wyniku popełnionej zbrodni rodzeństwo zostaje rozdzielone. Starsza siostra trafia do więzienia, a gdy z niego wychodzi, postanawia odnaleźć swoją najbliższą krewną. Jednakże dostaje się do skażonego złem budynku, (chyba hotel) gdzie będzie musiała stoczyć krwawą walkę o przetrwanie. Mam nieco wrażenie, że autorzy chcieli się wzorować na kinie Tarantino. Świadczą o tym bardzo krwawe sceny walki oraz humor. Wzorować się mogli, ale czym im to wyszło? Absolutnie nie!  Głównym mankamentem tej produkcji jest brak dialogów na rzecz akcji. Albo walczą, albo uciekają, gonią się, skaczą po sobie, flaki latają po ekranie. No dobrze, ale a już wyrosłem z takiego kina. Brakuje tutaj dobrych dialogów, ogóln...

Black Mirror - Czarne Lustro

  W końcu przyszedł czas, że piszę coś o tym wybitnym serialu. Od wielu lat go oglądam, bardzo stopniowo, i akurat teraz doszedłem do samego końca, czyli zaliczyłem siódmy sezon. Są to niebywałe doznania wizualne, chociaż chyba trzeba lubić klimaty wymyślonych światów przyszłości. Każdy odcinek Black Mirror opowiada zupełnie inną historię, z innymi aktorami. Można stwierdzić, że każde dzieło to mały film, ponieważ długość jednego obrazu trwa około godziny. W zasadzie jeden opis można śmiało napisać: Każda część opowiada o zagrożeniach bliskiej przyszłości. Sezony nie są takie długie, bo zwykle to od trzech do sześciu odcinków. Serial jest dla mnie kapitalny i mimo że mam słabą pamięć, to w tym wypadku wiele zapamiętałem. Dlaczego? Bo jest to po prostu bardzo dobre. Nigdy nie robię spoilerów, ale zrobię wyjątek, żeby opisać dwa odcinki z pierwszego sezonu. Można zakryć oczy, ale zasadniczo wiele nie zdradzę. Pierwszy opowiada o grupie hackerów, którzy zaszantażowali prezydenta, aby ...

Kolory zła: Czerń (polski kryminał)

  Jest to druga kontynuacja serii "Kolory zła". Postanowiłem wypróbować, bo bardzo mnie cieszy, gdy rodzime projekty są wspierane przez globalne siły. Pierwszą część oceniam w zasadzie dokładnie tak jak opisywaną. Warto zaznaczyć, że jest to zupełnie inna fabuła Do małego miasteczka dociera nowy prokurator. Dosyć młody facet. W pewnych okolicznościach ginie dziecko. Służby będą robić wszystko, żeby znaleźć chłopca. Myślę, że jest to ponad przeciętny kryminał. Początek nieco miałki i zakręcony, ale akcja szybko się rozkręca i twórcy przechodzą do głównego wątku. Postać grana przez Jakuba Gierszała jako prokurator szybko mnie do siebie przekonała. Grają tu również Marianna Zydek, Robert Gonera oraz Andrzej Chyra. Panie Andrzeju, ale my już starzy jesteśmy! Bardzo fajnie, że Netflix wzmacnia naszą rodzimą produkcję. Śmiem podejrzewać, że będzie kolejny film z serii Kolory zła, ale nie mam takiej pewności i nie mam pojęcia, który kolor będzie kolejny... W zasadzie ja z tego filmu...