Macie tak czasami, że coś oglądacie i czas płynie dwa razy szybciej? W połowie tego filmu zrobiłem sobie przerwę, a myślałem, że dopiero się zaczyna. Potem dalej oglądałem i dosłownie zaraz zrobił się finał. Nie wiem, od czego to zależy. Nie powiem, że jest to klasyczna opowieść o wilkołaku. Fabuła jest jaka jest. Pewien młodzieniec (Benicio Del Toro) zostaje ugryziony przez potwora i sam się w niego zmienia. Będzie musiał walczyć o życie i o prawdę. Oprócz wspomnianego aktora grają tutaj również Anthony Hopkins i Emily Blunt. W pierwszych chwilach seansu miałem wrażenie, że wszystko dzieje się przewidywalnie. Chyba tak było. Dopiero trzeba dać tej produkcji szanse, a im dalej w las, tym robi się lepiej. To jest kolejny horror, który nie jest wcale straszny, ale faktycznie jest horrorem. Gdy poznajemy prawę o bohaterze i jego rodzinie, to faktycznie robi się ciekawie. Ciężko tu zwrócić uwagę na jakikolwiek przekaz. W każdym w nas siedzi potwór, który może się kiedyś przebudzić al...
W końcu zabrałem się za jakąś klasykę, bo ostatnio rzadziej do niej wracam. Film niosący za sobą wiele wielkich nazwisk. Jak to się ogląda w dzisiejszych czasach? Trzech przyjaciół po wejściu w dorosłość postanawia założyć własną fabrykę. Będą potrzebowali dużej ilości pieniędzy i trochę szczęścia. Ciekawe, jak kiedyś to życie wyglądało... W roli głównej giganci aktorstwa: Pszoniak, Olbrychski i Seweryn. Reżyseria Andrzej Wajda. Na podstawie książki Władysława Raymonta. Co mogło pójść nie tak? To dzieło jest przede wszystkim duchem tamtych czasów. Produkcją która będzie uczyć nowe pokolenia ludzi. Prawie trzygodzinny obraz to wyzwanie. Zawsze przy tak wielkich filmach boję się nudy. Wpajali mi od dziecka, co mam oglądać, a czego nie. Jestem na takim życiowym etapie, że potrafię doceniać nasze polskie (ludzkie) superprodukcje. Myślę, że Ziemia Obiecana stawia po prostu na realizm. Na refleksję jak nam się żyję, czy też żyło? W filmie jest trochę interesujących zajść. Na powyższym ...