Zawsze uczepię się czegoś na co jest popyt w aspekcie filmów lub seriali. Ciekawi mnie co ogląda większość. Daje mi to jakieś poczucie wiedzy o samych ludziach... Ale to nie dzień na rozczulanie się na ten temat. Nowy hit HBO jakoś przecierpiałem. Serial opowiada o lubiącym imprezować geju. Ma swojego chłopaka i pracę w sam raz - w modelingu. Nieoczekiwanie umiera jego siostra i bohater będzie musiał zająć się dzieckiem. Czy aby da radę? Czy sceny miłosne homoseksualistów faktycznie są istotne? Nie wiem, być może ten serial próbuje przełamać pewne bariery myślenia, ale oglądanie gejów w sytuacjach intymnych, nie jest miłym spędzaniem czasu. Ogólnie całość mi się zbytnio nie podobała. To że przekaz jest dobry, nie mam wątpliwości. Pokazuje jak na dłoni, że w pewnych okolicznościach osoba homoseksualna powinna mieć prawo adopcji dziecka. Temat do dyskusji. Kolejnego sezonu zdecydowanie oglądać nie będę. I tak wytrwałem te osiem odcinków. "Kacper co oglądasz? - Ten serial o pe...
Tym razem ugoszczę Was filmem premierowym. Takim o którym się aktualnie mówi. Ja też dodam swoją cegiełkę na ten temat. Oto kryminał z interesującym kllimatem. Produkcja zaczyna się delikatnie w chaosie i dopiero po pewnym czasie wiadomo, o co chodzi. Ogólnie ginie chłopak i podejrzewają o to seryjnego mordercę dzieci. Emerytowany policjant pomoże swojemu synowi odnaleźć swoją pociechę. Ogólnie ten film się dosyć długo zaczyna. A gdy jesteśmy w połowie i już się na dobre rozkręcił, to szybko się kończy. To dzieło ogląda się głównie po to, żeby zobaczyć rolę Roberta De Niro. Niezrównany mistrz pokazuje, że mimo upływu lat dalej jest w formie. "Szeptacz" to dobre kino kryminalne, ale żadne arcydzieło. Akcja przebiega dosyć sprawnie i czuć lekkie napięcie. Miałem refleksje, że film rozpoczyna się trochę tak, jakby miał być horrorem. Do seansu miałem dwa podejścia, bo zasnąłem - jak zwykle. Często mi się to zdarza, ale to nie znaczy, że coś złego oglądałem. Po prost...