Ja myślałem, że to horror. Cholera, jaki byłby dobry z tego horror - nieważne. :) Dzisiaj przyjrzymy się thrillerowi, którego można obecnie obejrzeć na HBO. Pracownice w ramach jakiegoś spotkania bogatych ludzi przebierają się za gości, żeby poznać jakieś ważne osobowości. Ich uwagę zwraca, posiadający własną wyspę, milioner, który oferuje im wakacje - podróż życia. Czy aby wszystko to będzie tak piękne? Niekoniecznie przepadam za thrillerami, bo nie lubię zbyt wątków kryminalnych. Są od tego wyjątki, bo klasyki Hitchcocka uwielbiam. W tym wypadku zamiast pościgów i strzelanin mamy całkiem dobrą produkcje. Liczy się pomysł, a ten tutaj jest interesujący. Jest to ten film, w którym musimy się na początku, i trochę dłużej, przekonywać, o co tu właściwie chodzi? To największa zaleta "Mrugnij...". Natomiast gdy zbliża się koniec i już wszystko jest dla nas jasne, obraz oddaje całkowicie satysfakcje. To co mi się w tym filmie najbardziej podobało, to wątek zemsty. Solidny jak w ...
Okazało się, że ostatnimi czasy na blogu więcej jest na temat gier. Nie drażni Was taka sytuacja? Ogólnie przeglądam sporo tytułów, więc się rodzi więcej tekstów. Tym razem na tapetę biorę "Vambrace". Produkcja przypominająca mechaniką Darkest Dungeon - jak się okazuje coraz więcej takich gier jest. Mechanika gry jest całkiem prosta. Najpierw organizujemy podróż, wchodząc w dialogi z postaciami i zagłębiając się w fabułę. Zbieramy drużynę, przedmioty i ruszamy na wyprawę. Będąc tam, walczymy z potworami oraz zbieramy cenny loot. Powyżej przykładowy screen z walki. Każda z postaci ma zwykły atak oraz magiczne. Trzeba odpowiednio dobierać umiejętności, żeby zwyciężyć z jak najlepszym wynikiem. Gra ma niestety dość skąpy system ulepszania postaci. W zasadzie śladowy. Po przejściu rozdziału dostajemy 1 punkt skilla. W grze istnieje crafting, całkiem dobrze przemyślany. Ale brak rozwijania postaci oraz maksymalnie jeden przedmiot na postać utrudnia grę i robi ją mniej ciekawą. P...