
Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video.
Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny.
W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie.
O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki.
Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Smarzowski jest najlepszym reżyserem naszego pokolenia. Z polskich twórców to chyba tylko Polański mógłby się z nim liczyć.
Nie zasnąłem na filmie. Nie dało się. Akcja tak chwyta za gardło, że ciężko oczy oderwać. Pamiętam miałem jedną chwile słabości, bo się zastanawiałem "czemu ta kobieta nie zrobi sobie odbukcji? - przecież to takie oczywiste". Ale zaraz po tej refleksji obdukcje zrobiła.
Polecam. Szczerze polecam. Ocena ode mnie minimalnie ósemka z aspiracją na więcej.
Ocena: 85%

Jeszcze go nie widziałam, ale mam w planach. Zaczekam aż wejdzie na którąś platformę, bo taki rodzaj filmu wolę oglądać w domowym zaciszu.
OdpowiedzUsuń