Przejdź do głównej zawartości

Teatr telewizji - "Płaszcz"

 



Czuję lekką tremę, ponieważ nie pisałem nigdy o teatrze - teatrze telewizji też. Drugi problem polega na tym, że dwa razy musiałem coś zrobić w trakcie seansu, więc mógł mnie ominąć jakiś szczegół.

Jest to teatr telewizji na podstawie opowiadania Gogola. W adaptacji Tuwima. W głównej roli Bronisław Pawlik. (zdjęcia powyżej) Bohater jest trochę fajtłapą. Ma ewidentnie kłopoty z komunikacją z innymi ludźmi. Śmieją się z niego w pracy, a on sam ma niewyparzony język. Postanawia wydać majątek na płaszcz, który ma odmienić jego życie.

Przyjemnie się w miarę to oglądało. Jest tu taki styl teatru tamtych lat. Powolny ale elegancki. Chyba najbardziej przykuła moją uwagę rola Piotr Fronczewskiego. Ależ on wyglądał w 1979 roku! Piękny, stanowczy, głośny, aktywny. Jego postać dodaje trochę papryki chilli do całego spektaklu.

Byłem w teatrze na "Ożenku" Gogola i bardziej mi się podobał niż "Płaszcz". Myślę, że omawiany tytuł powinien być komedią i wtedy naprawdę by dużo zyskał. Tam aż chce się pośmiać, ale niestety się w zasadzie nie da. Jest to dramat przez cały czas widowiska.

Ciekawi mnie to dzieło pod kątem magicznych przedmiotów. Badam ten temat i trochę wierzę, że przedmioty mają magiczną moc w sobie. W zależności od ich historii i od pracy w nie włożonej. I właśnie w tym teatrze telewizji płaszcz pełni role takiego artefaktu.

To by było na tyle. Oglądajcie, kiedy będzie okazja. W pełni mnie to nie usatysfakcjonowało, ale bawiłem się dobrze. Dzieło daję do kategorii filmów, bo nie ma innego miejsca.

Ocena: 65%

Apropo magicznych przedmiotów. Może to dobry temat na Wiedze Tajemną?

Komentarze

  1. Interesujące jest, jak zwracasz uwagę na aktorstwo – Pawlik jako nieporadny bohater i Fronczewski w pełnej formie – i jak zauważasz, że to właśnie postać Fronczewskiego wprowadza „paprykę” do całości. To pokazuje, że nawet w dość powolnym, eleganckim teatrze telewizji detale mogą zmieniać odbiór całości.

    Ciekawy jest też Twój wątek o magicznych przedmiotach. Patrzenie na płaszcz nie tylko jako rekwizyt, ale jako artefakt z historią i znaczeniem, daje zupełnie inną perspektywę. Widać, że nie ograniczasz się do oceny fabuły czy aktorstwa, ale szukasz głębszego sensu w tym, co oglądasz. To dodaje recenzji spójności i osobistego charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm.... kiedyś uwielbiałam oglądać Teatr Telewizji, w TV, szczególnie kryminały, ale właściwie wszustkie sztuki. To była zupełnie inna jakość oglądania. Teraz TV prawie wcale nie oglądam, za to zdarza mi się chodzić do teatru, który uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedynie sprawdzam co jest na TVP Kultura o 20:00. I czasem coś się trafi, jak ten teatr.

      Innych programów nie oglądam, bo raz że tam nic nie ma, a dwa to są reklamy.

      Usuń
    2. No są, i to całkiem sporo ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...