Przejdź do głównej zawartości

Legend of Keepers

 

Nie wysoko budżetowa gra z przeciętną grafiką, która potrafi pozytywnie zaskoczyć. Trafiłem na nią przypadkiem, bez większej nadziei odpaliłem i fajnie mi się grało.

To jest ta gra, w której odgrywamy role "tych złych". Akcja dzieje się w lochach, które przygotowujemy przeciwko "tym dobrym" bohaterom. Dlatego jest walka oraz zdarzenia dziejące się między bitwami.

Powyżej - tak wygląda rozgrywka. Po lewej są ci dobrzy, a my jesteśmy po prawej. Tu są nasze jednostki, które na początku każdej walki rozstawiamy, a potem wybieramy zdolności i atakujemy przeciwnika.

Gra jest nieźle wyważona. Na początku jest dosyć łatwo, a potem trudniej. Natomiast jest dla nas czas, żeby zdobyć wiedzę o tej grze i poradzić sobie na wyższym poziomie trudności.

Przeszedłem całą linie fabularną na średnim poziomie trudności. Potem był jeszcze tryb wolny, ale tylko raz go sobie włączyłem.


Walki wymagają przygotowania i odpowiedniej taktyki. Każdy nasz potwór ma swoje silne i słabe strony.

Między potyczkami dzieją się różne rzeczy. Możemy ulepszać nasze potwory i kupować nowe. To samo z pułapkami, które rozstawiamy przed bitwą.

Jeżeli "ci dobrzy" bohaterowie pokonają nasze potwory, to na końcu będzie ich czekać boss. Bossem jesteśmy "my" - my go ulepszamy i awansujemy na wyższe poziomy.

Legend of Keepers to ciekawa produkcja na jakieś 5-10 godzin. Ja jestem zadowolony z rozgrywki. Graficznie jest niebo uboga, ale to nie przeszkadza specjalnie. Bitwy są szybkie i satysfakcjonujące. Wystawiam pełną siódemkę!

Ocena: 70%

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Teściowie (2021)

W końcu udało mi się trafić na w miarę interesujący polski film. Szału ogólnie nie ma, ale dodaje otuchy, że w naszym kraju można zrobić jakiś ciekawą autorską produkcje. Czemu autorską? Ponieważ autorzy nie łatwo dają się włożyć w schemat i robią coś oryginalnego. "Teściowie" to ogólnie film "przegadany". Już od samego początku możemy zauważyć, że dialog jest tu punktem kluczowym. Mnie zastanawiało, na ile twórcy inspirowali się np. Woody Allenem, bo on jest mistrzem fimów "przegadanych". Wszystko zaczyna się od razu. Dosyć długo zajęło mi zorientowanie się, o co tu tak naprawdę chodzi. "Teściowie" to takie alter ego "Wesela". Tutaj właśnie toczy się akcja, ale ze ślubem było gorzej. Podobno to komedia, ale nie w mojej kwalifikacji. Te rozmowy naprawdę wydawały się być na poważnie, a śmiesznych momentów jest jak makiem zasiał. Film mi się podobał, chociaż zabrakło momentu "wow". Tak szybko się zaczyna jak kończy. To zaledwie ...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...