Film, który od dawien dawna chciałem obejrzeć i w końcu mi się to udało dzięki Netflixowi. Gdy tylko odnalazłem ten obraz, to wiedziałem, że muszę się z nim zmierzyć. Jest to klasyczny czarno biały film w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Ogólnie jest to historia podrywu. Miłości, przyjaźni, znajomości? Faceci stoją w knajpie i się zastanawiają, którą kobietę poderwać. Tadeusz Łomnicki jako Bazyli oraz Krystyna Stypułkowska w roli Pelagii. To będzie udany wieczór.
Wszyscy co mnie dobrze znają, wiedzą, że kiedyś oglądałem dużo starego kina. Teraz jest nieco inaczej, bo trochę klasyków już widziałem, a na średnie produkcje raczej szkoda mi czasu. Przejdźmy jednak do omawianego tytułu.
Nie przepadam za filmami Andrzeja Wajdy. Polski mistrz kina, który często odnosi się do historii, nie jest moim ulubionym twórcą. "Niewinni Czarodzieje" jednak pomieszali mi w głowie i jestem pewien, że to najlepsza perełka tego reżysera, którą widziałem.Jest to obraz subtelny, delikatny, minimalistyczny i ogląda się go, czując jakiegoś prawdziwego ducha. Mimo upływu lat ta historia jest dalej zupełnie aktualna. Nie wiem jakie jest przekaz tego dzieła. Ale wiem, że czarujące było spotkanie tych dwojga ludzi. Nie potrafiłbym sobie lepiej wyobrazić przebiegu ich poznawania siebie nawzajem.
Zdecydowanie bardzo polecam. Warto dodać, że w drugo planowej roli występuje tutaj Zbyszek Cybulski, który przynajmniej dla mnie jest jednym z najlepszych polskich aktorów ever.
Ocena: 85%


Kurczę, mam trochę podobne odczucia po tym filmie, bo z jednej strony niby „nic się nie dzieje”, a z drugiej coś w tym siedzi i zostaje w głowie dłużej niż niejeden współczesny blockbuster. Tylko zastanawiam się, czy to bardziej magia Wajdy, czy jednak my już trochę inaczej dziś odbieramy takie minimalistyczne historie i dopowiadamy sobie resztę sami.
OdpowiedzUsuńZ „Niewinnymi czarodziejami” mam też taki problem, że nie wiem, czy to bardziej film o relacji, czy jednak o samotności ukrytej pod tym całym flirtem i grą pozorów — i trochę mi to rozjeżdża jednoznaczny odbiór. Zgadzacie się, że ten film jest „aktualny”, czy raczej to my go dziś sobie na siłę aktualizujemy? No i jeszcze Cybulski… dla mnie też absolutny kosmos, ale mam wrażenie, że jego legenda czasem przysłania sam film.
Ten film czarodziejskim czyni kunszt aktorów. Każda kreacja jest cenna, chociaż mało ich tutaj.
UsuńStare polskie filmy mają takie fajne COŚ. Lubię, ale też nie żebym to oglądała cały czas. :)
OdpowiedzUsuńZależy na co trafisz i jak trafi Ci w gusta.
Usuń