Przejdź do głównej zawartości

Teściowie (2021)


W końcu udało mi się trafić na w miarę interesujący polski film. Szału ogólnie nie ma, ale dodaje otuchy, że w naszym kraju można zrobić jakiś ciekawą autorską produkcje. Czemu autorską? Ponieważ autorzy nie łatwo dają się włożyć w schemat i robią coś oryginalnego.

"Teściowie" to ogólnie film "przegadany". Już od samego początku możemy zauważyć, że dialog jest tu punktem kluczowym. Mnie zastanawiało, na ile twórcy inspirowali się np. Woody Allenem, bo on jest mistrzem fimów "przegadanych".

Wszystko zaczyna się od razu. Dosyć długo zajęło mi zorientowanie się, o co tu tak naprawdę chodzi. "Teściowie" to takie alter ego "Wesela". Tutaj właśnie toczy się akcja, ale ze ślubem było gorzej.

Podobno to komedia, ale nie w mojej kwalifikacji. Te rozmowy naprawdę wydawały się być na poważnie, a śmiesznych momentów jest jak makiem zasiał.

Film mi się podobał, chociaż zabrakło momentu "wow". Tak szybko się zaczyna jak kończy. To zaledwie godzina i dwadzieścia minut rozrywki. Chcesz spróbować? Dla Marcina Dorocińskiego i Maji Ostaszewskiej warto. 

Ocena: 71%

Komentarze

  1. Ciekawa próba zrobienia czegoś nietypowego w polskim kinie. Nie bawi do łez, ale może zostawia przestrzeń do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli polskie kino może coś jeszcze zaoferować. To dobrze

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam tego filmu, ale może kiedyś nadrobię. Ogólnie wolno mi idzie z nadrabianiem rodzimych produkcji filmowych i serialowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostaszewska jest tu genialna, i chyba dzięki niej tej film, przynajmniej pierwszą część, ogląda się wyjątkowo dobrze, jak na polskie, raczej odtwórcze, a nie twórcze kino ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bezbłędna obsada! Mi też film bardzo się podobał. Te dialogi i wysmakowany humor sytuacyjny . Czekam na następną część. Udanego nowego tygodnia życzę.🤗

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobala 1 część. Dwójkę widziałam, ale bez Dorocinskiego jakos słabo wypadła. Trójka podobno jest dobra i można się usmiac. Bardzo mi się podoba Vinci 2. Bałam się że schrzania ale była fajna.

    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam spory dystans do kontuacji znanych filmów.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...