Przejdź do głównej zawartości

"Nie wymiękaj" - Stephen King

 

Powróciłem do jednego z moich ulubionych autorów. Tytuł "Nie wymiękaj" traktuję jako przekaz do mojej świadomości. - Dasz radę! - Myślę. I staram się dawać, mimo że wszędzie problemy. Książkę dostałem od kochanej siostry jeszcze na święta, ale dopiero teraz się do niej dorwałem.

Dzieło Stephena Kinga opowiada historię... Właśnie kilka historii. Jednego maniaka religijnego, urządzającego swoją krucjatę oraz szalonego seryjnego zabójcę. Czoła stawi im przede wszystkim policjantka Holly. Czy na prawdę ma się wydarzyć tyle zła?

Przejdę do konkretów. Autor przedstawił czarny charakter jako człowieka, który utożsamiał się jako facet i jako swoja siostra. Przebierał się za dziewczynkę. Mam tutaj pewno wątpliwości, bo się zastanawiam, czy takie przedstawienie postaci nie godzi w osoby trans. LGBT. Z drugiej strony trzeba jednak przyznać, że istnieją tacy ludzie i mają problemy ze swoją tożsamością.

Książkę czytało się dobrze. Jest wyraźny podział na dwa główne wątki fabularne. Jest to kryminał, czysty kryminał bez wątków fantasy - jak to lubi King robić. 

Napięcie dawkowane jest stopniowo. Aż do punkty finalnego, gdzie stykają się dwie historię ze sobą, ale tego nie będę zdradzać.

Fanatyk religijny chce skrzywdzić panią Kate - aktywistkę na rzecz wolnego prawa do aborcji. W tym samym czasie seryjny morderca atakuje niewinnych ludzi, żeby wymierzyć karę za niewinnie skazaną osobę.

"Nie wymiękaj" jest chwilami mocną książką. Uznaję ją za coś dobrego, chociaż nie wybija się jako coś wyjątkowego. Jeśli macie ochotę na dobry kryminał, z interesującym podwójnym wątkiem, to może to dzieło Kinga jest skrojone właśnie dla Was.

Ocena: 70%

Komentarze

  1. Fajnie, że mimo natłoku spraw udało Ci się w końcu po nią sięgnąć, czasem taki moment „teraz albo nigdy” daje zupełnie inny odbiór książki. Ciekawy jestem, czy te dwa wątki fabularne sprawiły, że historia była bardziej wciągająca, czy raczej myliła w odbiorze? King potrafi naprawdę zbudować napięcie, nawet bez fantasy, więc rozumiem Twój zachwyt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myliła. Wszystko było jasne. Dwa wątki sprawiły, że koniec był spektakularny

      Usuń
  2. Zastanawiałam się kiedyś nad kupnem tej książki, ale ostatecznie odpuściłam, bo to ponoć jakiś większy cykl o Holly. Być może jednak nie powinnam się tym kierować, skoro kryminały akurat zazwyczaj można czytać oddzielnie w obrębie danej serii - różne zagadki kryminalne, a co najwyżej, jakieś osobiste sprawy bohaterów mają kontynuację. W każdym razie, będę chciała kiedyś przeczytać książki z Holly, ale na razie biorę to, co mam pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też pierwszy razy czytałem książkę z Holly, ale wydaję mi się, że obojętne od której zaczniemy, to i tak będzie wszystko wiadomo.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...