W końcu przyszedł czas, że piszę coś o tym wybitnym serialu. Od wielu lat go oglądam, bardzo stopniowo, i akurat teraz doszedłem do samego końca, czyli zaliczyłem siódmy sezon. Są to niebywałe doznania wizualne, chociaż chyba trzeba lubić klimaty wymyślonych światów przyszłości.
Każdy odcinek Black Mirror opowiada zupełnie inną historię, z innymi aktorami. Można stwierdzić, że każde dzieło to mały film, ponieważ długość jednego obrazu trwa około godziny. W zasadzie jeden opis można śmiało napisać: Każda część opowiada o zagrożeniach bliskiej przyszłości.
Sezony nie są takie długie, bo zwykle to od trzech do sześciu odcinków. Serial jest dla mnie kapitalny i mimo że mam słabą pamięć, to w tym wypadku wiele zapamiętałem. Dlaczego? Bo jest to po prostu bardzo dobre.
Nigdy nie robię spoilerów, ale zrobię wyjątek, żeby opisać dwa odcinki z pierwszego sezonu. Można zakryć oczy, ale zasadniczo wiele nie zdradzę. Pierwszy opowiada o grupie hackerów, którzy zaszantażowali prezydenta, aby ten w publicznej telewizji podjął się stosunku płciowego ze świnią. To nieco absurdalne, ale ta historia została opowiedziana w taki sposób, jakby faktycznie miało to miejsce - spory realizm. Drugi odcinek jaki pragnę przypomnieć, to świat przyszłości, w którym ludzie muszą całe pedałować na rowerze, żeby wytwarzać energie elektryczną. Zdobywają punkty, które wydają na jedzenie i ekrany video w swoim pokoju. Ci najlepsi nie muszą tworzyć prądu, bo będą ulubieńcami do oglądania w sieci. Mocny obraz tłumaczący nieco obecną sytuacje na świecie -- Sami cały dzień pedałujemy (pracujemy) żeby wieczorem i w czasie wolnym tylko patrzeć się w ekran.
Mógłbym przytaczać wiele różnych odcinków z pamięci, ale nie o to w tym blogu chodzi.
Największe pokłony dla twórców idą za pomysły. Mam pewne doświadczenie z tworzeniem historii i wiem, jaka to trudna praca. Nie mam pojęcia jakim cudem, autorzy Czarnego Lustra wymyślali takie genialne idee, aby mógł powstawać serial.
Podejrzewam, że ten tekst jest bardzo spóźniony i każdy kto trafił na Black Mirror, już swoje wie. Do serialu zachęcać nie trzeba. Osobiście dla mnie jest to jedna z najlepszych produkcji sfilmowana w naszym wieku.
Ocena: 93%



Ten serial ma w sobie coś dziwnego, bo niby każdy odcinek jest osobną historią, a jednak po kilku zostaje w głowie takie nieprzyjemne „hmm… a co jeśli to już się trochę dzieje?”. Najbardziej chyba działa to, że te pomysły są absurdalne tylko z pozoru, a potem człowiek łapie się na tym, że widzi odbicie realnych rzeczy, tylko podkręcone do granic.
OdpowiedzUsuńZastanawia mnie tylko jedna rzecz — czy Black Mirror nadal jest aż tak „proroczy”, jak kiedyś, czy my po prostu zaczęliśmy żyć w świecie, który już sam w sobie wygląda jak jego odcinki? Bo mam wrażenie, że pierwszy sezon uderzał najmocniej właśnie przez szok, a teraz granica trochę się rozmyła.
Ciężko powiedzieć. AI zostało wynalezione pare lat temu chyba, więc serial troche inspiruje się tym wydarzeniem. A czy jest proroczy? Miejmy nadzieje, ze nie do konca.
UsuńZ tym serialem jest niestety tak, że pierwsze sezony, no może trzy jeszcze można było oglądać, jeszcze dawały poczucie świeżości, inności, dziwności, ale im dalej tym mniej atrakcyjnie. Przynajmniej ja to tak odczuwam.
UsuńMożliwe że mieli pewne spadki formy. Ale patrząc po obejrzeniu 7 sezony, to wszystko kończy się genialnie.
UsuńJa dowiedziałam się o serialu od moich uczniów i jestem im za to wdzięczna. Też uważam że jest kapitalny a wizja przyszłości w nim przedstawiona wcale nie taka odległa a jakże niepokojąca...uściski 🙂
OdpowiedzUsuńTak do młodych na pewno ten serial trafia.
Usuń