Przejdź do głównej zawartości

Pingwin - serial 2024

 

Kolega miał obejrzeć "Stamtąd", a ja "Pingwina". Tak się umówiliśmy i zajęło to nam rok czasu. Znajomy nie był w ogóle zadowolony, a mi spodobał się ten serial z uniwersum Batmana - tak z resztą jak przewidywałem.

Akcja dzieje się w mieście Arkham. Pingwin czyli Oswald pragnie panować w mieście. Będzie miał sprzymierzeńców jak i wrogów. Łapie młodego chłopaka na tym, że chciał okraść mu samochód. Przygarnia go do swojego przestępczego życia.

Ten facet powyżej to Colin Farrell, w co naprawdę trudno uwierzyć. On w tym serialu robi główną robotę. Sam sposób poruszania się jest genialny. 

Akurat się złożyło teraz, że czytam książkę Lovecrafta pod tytułem Zew Cthulu. Właśnie w jego opowieściach znajduje się miasto Arkham. Tę nazwę przejął zatem Batman.

Ciężko mi jakkolwiek ten serial skrytykować. Wszystko jest dobrze! Może to jest minus? 

Akcja dzieje się wartko. Kolejne sceny po sobie są w pełni logiczne i przekonywujące. Postacie ciekawe. Mama Oswalda jako jego miłość życia. Cristin Milioti w roli czarnego charakteru. Zresztą w tym filmie prawie każdy jest czarnym charakterem. Pozostaje jedynie młody chłopak przygarnięty przez Pingwina. Słyszałem opinie, że jest jakiś "autystyczny". Nie wiem, wydaje mi się, że jest po prostu młody i nie śmiały.

Dobrze jest ten serial obejrzeć. Całość znajduje się na HBO max. Niestety jest tylko jeden sezon i brak informacji o kolejnych. Leci siódemka!

Ocena: 70%

Komentarze

  1. Bardzo lubię uniwersum Batmana. Myślę, że zabiorę się za ten serial

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę mnie rozbawiło to „ciężko mi skrytykować, bo wszystko jest dobre” — i coś w tym jest, bo czasem właśnie takie produkcje zostają w głowie dłużej niż te, gdzie łatwo się przyczepić do miliona rzeczy. Ten Pingwin faktycznie robi robotę samą postacią, ale zastanawiam się, czy nie jest trochę tak, że w pewnym momencie ta „bezbłędność” zaczyna się robić aż za gładka i przez to mniej ryzykowna.

    Fajny wątek z Arkham i Lovecraftem, bo mało kto zwraca uwagę na takie połączenia, a to dodaje trochę głębi całemu uniwersum. A co do tego chłopaka — mam wrażenie, że dziś często każdą „inną” postać próbuje się jakoś etykietować, zamiast po prostu zostawić ją w tej niejednoznaczności, jak Ty piszesz. No i serio, Colin Farrell jako Pingwin to nadal dla mnie jakiś castingowy żart, który nie powinien działać, a jednak działa 😅

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem zagorzałą fanką Batmana ale ten film brzmi ciekawie i chętnie go obejrzę. Weekendowe uściski 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Fankom Batmana nie jestem, jak i nie jestem fanką DC, Marvela i innych superbohaterskich produkcji, ale Pingwina mam na liście do obejrzenia, bo wiele dobrego o nim słyszałam. Kiedy się to stanie? Trudno powiedzieć, zważywszy, że ostatnio przyciągnęła mnie bardziej oferta Apple TV, niż HBO ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Pingwin który obecnie jest (1 sezon) ma nie wiele wspólnego z produkcjami superbohaterskimi. Bo tak naprawdę jest to zwyczajny człowiek, opętany rządzą zysku oraz władzy.

      Apple TV nigdy nie miałem...

      Usuń
    2. Też nie miałam do czasu jak pojawiła się możliwość subskrypcji dodatkowej w Prime Video. Akurat Apple oferuje naprawdę dobre seriale. Ostatnio wciągnęłam się w Wdowią Zatokę ;)

      Usuń
    3. Ja Amazon odnowię w sierpniu. Mam netflix i hbo i wszystkiego mi starczy. Nawet za duzo mam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...