Przejdź do głównej zawartości

The Incredible Adventures of Van Helsing

 

Seria gier nieco mniej popularna, ale grywalna - w miarę. Van Helsing to hack and slash rpg z interesującą mechaniką ulepszania postaci. Przeszedłem może połowę - znudziło mi się. A mam jeszcze dwie kontynuacje w bibliotece.

Wcielamy się w morderce potworów na zlecenie. Przemierzamy lasy, kopalnie i miasta w celu znalezienia zadań. Tych pobocznych i głównego - nie pytajcie mnie o czym ta gra jest, bo sam nie wiem. W każdym razie nie wszystko jest takie piękne...

Myślałem początkowo, że to zwykły RPG. Dopiero później się zorientowałem, że jest to takie "Diablo", ale nieco w innym uniwersum. Pierwsza część tej gry mnie zbytnio nie oczarowała. Samo bicie potworków (główna czynność) jest trochę mało satysfakcjonujące. Czasem spotyka się różnych NPC, gdzie teoretycznie pojawiają się "zabawne dialogi". Mimo ciągłych walk gra wydaje się mulista.

System ulepszania postaci jest rozbudowany. Tylko co w związku z tym jak nie odczuwa się przypływu mocy naszego bohatera. Jeśli chodzi o kwestie przedmiotów, to powiedzmy, że jest okay. 

Średnio mi ta gra podeszła. Jakie Wy macie odczucia? Może sięgnę kiedyś po kolejną część. Z ciekawości, czy coś się nie polepszyło. Van Helsing nie jest jakąś bardzo starą produkcją, ale brakuje mu do jakości gier AAA.

Ocena: 53%

Komentarze

  1. Mam trochę podobne odczucia po takich grach, niby wszystko się zgadza na papierze (systemy, rozwój postaci, loot), a potem w praktyce brakuje tego „kopa”, który sprawia, że chce się siedzieć jeszcze godzinę dłużej. Ten brak satysfakcji z walki to dla mnie zawsze największy problem w hack & slashach, bo to jednak rdzeń gameplayu. Zastanawia mnie tylko, czy kolejne części faktycznie coś poprawiają, czy to po prostu ten sam schemat w innym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzimy kolejne części w swoim czasie. Na razie nie mam ochoty patrzeć na tę grę.

      Usuń
  2. Chyba mam gdzieś na Steamie. Może kiedyś sobie odpalę. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...