Przejdź do głównej zawartości

Gord - strategia

 

Będzie to ostatnia recenzja gier na jakiś czas, bo obecnie nie ogrywam nic nowego, więc nie ma materiału. Dzisiaj przyglądniemy się strategii czasu rzeczywistego w słowiańskim stylu.

Fabuła opiera się na przetrwaniu. Jesteśmy zarządcą pewnej grupy ludzi i musimy im stworzyć warunki do życia. Każdy kolejny scenariusz to nowa wioska, którą rozbudowujemy i wciągamy się w różne niecodzienne sytuacje.

Powyżej macie przykładową wioskę. Jest ona otoczona murem z palisady, mającym znaczenie obronne. W środku znajdują się różne budynki, gdzie każdy ma swoją funkcję. Niektóre służą do pozyskiwania surowców, inne do leczenia lub modlitwy, a jeszcze inne mają znaczenie wojenne.

Ta gra jest dosyć różnorodna i nieco mnie wciągnęła na parę godzin. Znudziła mnie pewna powtarzalność, bo za każdym razem budujemy wszystko od nowa. Pod swoim dowództwem mamy około dziesięciu postaci, gdzie każdy ma swoje wady i zalety. Nie dowiedziałem się wszystkiego.

Poza naszą wioską odkrywamy tereny wokół, żeby zdobywać nowe surowce i artefakty. Natrafiamy na różnego rodzaju potwory lub bandytów.

Nie wiem, co wpłynęło na moją opinie o tej grze, ale średnio mi ona weszła. Może była zbyt przewidywalna, może budowanie budynków zbyt łatwe? Raczej nie wrócę do tego tytułu. Zatrzymałem się pewnie gdzieś w połowie i dowiedziałem wszystkiego, co trzeba.

Ocena: 60%

Komentarze

  1. Brzmi ciekawie, szczególnie ten słowiański klimat. 😊 Gry nastawione na przetrwanie i rozwój własnej wioski potrafią naprawdę wciągnąć, zwłaszcza gdy kolejne scenariusze stawiają przed graczem nowe wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest dosyć ciekawie, ale niestety dość przewidywalnie. Na dłuższą metę mnie nie wciągnęło .

      Usuń
  2. Ten słowiański klimat faktycznie brzmi jak jeden z mocniejszych punktów gry, ale rozumiem, że sama otoczka nie wystarczy, jeśli po kilku godzinach zaczyna wkradać się powtarzalność. Przy strategiach szczególnie szybko wychodzi, czy mechaniki mają jeszcze czym zaskoczyć. 60% wydaje się więc całkiem uczciwą oceną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średnio to wyszło. Ocena chyba wyższa za ten słowiański klimat.

      Usuń
  3. Jak dla mnie brzmi bardzo ciekawie - lubię takie klimaty wiosek i przetrwania w grach :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...