Stary całkiem popularny horror. Próbowałem dwadzieścia lat temu oglądać, ale wtedy się bałem. Teraz nie. Przeciętniak.
Opiekunka dostaje nową posadę. Ma się opiekować starszą panią, która w zasadzie nie kontaktuje. W nowym domu czekają ją jednak rzeczy przykre. Coś wisi w powietrzu. Odrywa plastry na ścianie i odnajduje w środku dziecko. Tak zacznie się dziać horror.
Film cały czas usiłuje straszyć. Nie ma tu żadnego drugiego dna, a fabuła nie jest zbyt nieprzewidywalna. Cała historia wydaje się chaotyczna. Przeskakiwanie ze sceny do sceny często nie wiadomo po co i dlaczego.
Klątwa nie wywołała u mnie zbyt dużych emocji. Obrońcy mogliby powiedzieć o klimacie tamtych lat, jednak ja nie przepadam za okresem 2000-2009.
Nie mam wiele do powiedzenia na temat tego horroru. Zasnąłem w trakcie, dokończyłem rano. No nie, nie polecam.
Ocena: 45%


Kiedyś też mi się podobał, ciekawe jak odebrałam go teraz. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńTrudno stwierdzić.
Usuń