Biorąc się za tę książkę, nie miałem pewności, czego się spodziewać. Wybrałem ją przez swoja nazwę i autorytet autora. Ku mojego zaskoczeniu nie jest taka trudna, a wręcz pochłania się ją bardzo dobrze.
Zacznijmy od tego, że jest to książka dla każdego. Autor opowiada liczne historie i anegdoty z życia maga. To bardzo ciekawe, bo możemy podglądać, jak taki żywot wygląda. Nie ma tutaj gotowego systemu magicznego i dokładnych opisów rytuałów. Można się dowiedzieć, jak to wszystko wygląda od kuchni.
Magija Niska to kolejne dzieło w mojej kolekcji. Praktykowałem przez dwa tygodnie prawdziwą magię, lecz musiałem przestać z pewnych powodów. Ta książka mnie przygotowuje, żebym kiedyś wrócił do pasji czarów.
Warto dodać, że autor w swoich ścieżkach życiowych kierował się Magiją Crowleya. To kolejny duży autorytet w moim życiu.
Co można napisać o samej książce? To zbiór krótkich flashbacków z życia. To dotykanie nieznanego. To rodzaj udowodnienia istnienia magii.
Sam Milo twierdzi, że Magija służy zmianie swojej osoby. Chociaż w jego życiu zdarzały się epizody, że musiał ingerować w zewnętrzny świat. Raz to wychodziło lepiej, a raz gorzej.
Z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę tego autora. Czyta się to bardzo dobrze i można się wzbogacić o cudze doświadczenia.
Ocena: 70%

Brzmi jak lektura, która może zainteresować nawet osoby, które wcześniej nie miały styczności z tym tematem. Fajnie też, że książka skłoniła Cię do refleksji i być może będzie początkiem powrotu do dawnej pasji. Dzięki za podzielenie się wrażeniami — zdecydowanie zachęciłeś mnie, żeby bliżej przyjrzeć się tej pozycji! 📖✨
OdpowiedzUsuń