Przejdź do głównej zawartości

Alfa (2026) netflix

 

Po tym jak ostatni thriller mi się spodobał, postanowiłem pójść po kolejny. Okazuje się, że mam spore braki w tym gatunku, bo oprócz Alfreda Hitchcoka mało się na thrillerach znam. Trzeba to zmienić i poszukiwać perełek.

Alfa ("Apex") jest filmem z liniową fabułą. Główna bohaterka uwielbia wyzwania i ryzyko. Wraz z mężem podchodzi pod wysoką skałę i mężczyzna ginie tragicznie spadając w dół. Już minęło trochę czasu od tego wypadku, ale przed kobietą kolejna misja.

Jest to bardzo prosty film z ciekawą koncepcją. Pewną zaletą jest otoczenie, w którym dzieje się akcja. Mamy wielki las, rzekę - po której bohaterka kajakiem płynie oraz góry. Wynikiem tego są miłe zdjęcia, ale to przecież nie wystarczy, żeby stworzyć dobre kino.

Nie mogę zdradzić głównego wątku, bo to byłby poważny spoiler. W każdym bądź razie dziewczyna jest sama i czekają ją różne niebezpieczeństwa. 

Alfa mi się podobało średnio+. Nie będę szczególnie tej produkcji polecać. Film jest krótki i w zasadzie mało się w nim dzieje. Chociaż napięcie w trakcie seansu trochę występuje. Ode mnie szóstka.

Ocena: 60%

Komentarze

  1. Na początku nie poznałam Charlize Theron🫣, ale film mi się podobał. Instynkt przetrwania jest jednak najsilniejszy. Wydaje się, że to on ją "uzdrowił".
    Pozdrawiam serdecznie.🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spojrzenie. Może on? Był nieco szalony, ale spotkanie szalonego może coś zmienić.

      Usuń
    2. Hihi teraz zrozumiałem Twoją wypowiedź. Tak insynkt przetrwania ją uzdrowił

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Teściowie (2021)

W końcu udało mi się trafić na w miarę interesujący polski film. Szału ogólnie nie ma, ale dodaje otuchy, że w naszym kraju można zrobić jakiś ciekawą autorską produkcje. Czemu autorską? Ponieważ autorzy nie łatwo dają się włożyć w schemat i robią coś oryginalnego. "Teściowie" to ogólnie film "przegadany". Już od samego początku możemy zauważyć, że dialog jest tu punktem kluczowym. Mnie zastanawiało, na ile twórcy inspirowali się np. Woody Allenem, bo on jest mistrzem fimów "przegadanych". Wszystko zaczyna się od razu. Dosyć długo zajęło mi zorientowanie się, o co tu tak naprawdę chodzi. "Teściowie" to takie alter ego "Wesela". Tutaj właśnie toczy się akcja, ale ze ślubem było gorzej. Podobno to komedia, ale nie w mojej kwalifikacji. Te rozmowy naprawdę wydawały się być na poważnie, a śmiesznych momentów jest jak makiem zasiał. Film mi się podobał, chociaż zabrakło momentu "wow". Tak szybko się zaczyna jak kończy. To zaledwie ...