Przejdź do głównej zawartości

Uśmiechnij się 2 (horror Netflix)

 

Pierwsza część tego horroru bardzo mi się podobała i oceniłem na ósemkę. Z tą wersją jest trochę gorzej, ale w dalszym ciągu jest to kino na dość dobrym poziomie.

Gwiazdę pop coś okropnego zaatakowało. Zobaczyła mroczny uśmiech u innej osoby i zaczęły się dziać rzeczy dziwne. Co będzie się działo? Na pewno napięcie. Ale czy bohaterka zdoła w ogóle przeżyć?

"Uśmiechnij się 1" podobało mi się bardzo, bo był to ciekawy pomysł i klimat. W omawianej części mamy trochę odgrzewany kotlet. Fakt napięcie jest dobre i czasem się można wystraszyć, co mi się rzadko zdarza. Ale to tylko kwestia tej samej idei, co sprawia, że łatwo się domyślić, do czego to prowadzi.

Na filmie wczoraj zasnąłem i dzisiaj obejrzałem do końca. Dwóch wątków w zasadzie w tym filmie nie rozumiem. Sama otwierająca scena opowiada o jakimś zabójstwie, co w ogóle nie wiem, co to ma wspólnego z tym obrazem.

Nie będę się tu rozpisywać, bo emocje nie są zbyt duże. Wystawiam "Uśmiechnij się 2" mocną szóstkę. Taką szóstkę z nadzieją na więcej. Tak to już jest z kontynuacjami, że często niewiele mówią nowego.

Ocena: 63%

Komentarze

  1. "Jedynka" była lepsza, lecz "dwójka" też spoko. Główna bohaterka dobrze zagrana, no i bywały straszne momenty. Co do początkowej sceny, nie pamiętam jej już bardzo dokładnie i nie chcę nadto spoilerować, ale ona była takim łącznikiem z "jedynką" z tego, co kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa... chyba że tak! Możliwe. Jedynke pamiętam tylko że mi sie podobała, ale jak przez mgłe.

      Usuń
    2. Wciąż nie oglądałam, trochę zniechęcona marudzeniem na ten film mojej znajomej. Waham się czy obejrzeć, czy sobie darować. Niestety ostatnio horrory mocno mnie zawodzą, albo ja zrobiłam się jakaś mega wymagająca :-P

      Usuń
    3. Na ten film trzeba uważać, bo tam bohaterzy zarażają się upiornym uśmiechem. Ale mam nadzieje, że to na widzów nie przechodzi...

      Usuń
  2. Pierwsza część „Uśmiechnij się” też zrobiła na mnie lepsze wrażenie niż się spodziewałem, więc do dwójki podchodziłem z ciekawością, ale mam podobne odczucia – jakby ktoś próbował odtworzyć klimat, tylko trochę bez świeżości. Te straszydła nadal działają momentami, ale faktycznie szybko łapie się schemat i przestaje to zaskakiwać, a wtedy napięcie siada. Zastanawiam się, czy ten film nie byłby lepszy, gdyby poszedł w inną stronę zamiast kopiować własny pomysł tylko w większej skali. Bo potencjał był, tylko jakoś się rozmył po drodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie teraz jeszcze mi się zdaję, że zakończenie dwójki jest nieco przerysowane. Nie chcę spoilerować.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...