Przejdź do głównej zawartości

Samuraj (1967) - Klasyka filmu kryminalnego

 



Nie, to nie jest kolejny film o samurajach produkcji azjatyckiej. To dzieło Jean-Pierre Melville uznawanego za mistrza kryminałów swoich czasów. Cieszę się, że w końcu obejrzałem jakąś klasykę. W złotej erze oglądania często po nie sięgałem. Trzeba sprawdzać, co leci na TVP Kultura, bo czasem można się pozytywnie zdziwić.

Główny bohater (tak ten na górze) jest mordercą na zlecenie. Dostaje kolejne zadanie, ale coś idzie nie pomyśli i policja będzie się nim interesowała. Pomoże mu kobieta, ale czy taka pomoc wystarczy?


To ten film kryminalny, gdzie od początku wiemy, kto jest zabójcą. Myślę, że najciekawsza część tej produkcji, to to że nie jesteśmy do końca pewni, czy główny bohater jest zły czy dobry. Nie mam tutaj wyraźnego podziału na czerń i biel. Są różne odcienie szarości i każdy ma coś za uszami.

Oglądało się to miło. Klimat można porównać do gry "Mafia 2". Stare samochody. Tajemne garaże, w których zmieniają tablice rejestracyjne. No i ten ubiór lat 60tych. Bardzo lubię się zagłębić w tamtym minionym świecie.

Sama historia jest dosyć klasycznie opowiedziana. Kurczę no film ma prawie sześćdziesiąt lat, ale trzyma się całkiem dobrze. Zakończenie może być zaskakujące. Jest taki balans między dobrem a złem. Wszystko wibruje.

Daję niecałą siódemkę.

Ocena: 69%

Komentarze

  1. Kiedyś oglądnęłam wszystkie filmy z Delonem. Po prostu ubóstwiam tego aktora. Tęsknię za nim. Samuraj mi się podobal. Polecam jeszcze Borsalino dwie części. Też taki gangsterski trochę z humorem i super muzą. Uwielbiam sięgać po klasykę. Ostatnio nadrabiam dzieła Akiry Kurosawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurosawa dla mnie jest zbyt ciężki. Ale chętnie wrócę do tych filmów, jak się pojawią gdzieś.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Niebo, Rok w piekle (serial hbo)

  Dla mnie to serial wybitny, zwłaszcza jak na polskie warunki. Dopiero teraz zobaczyłem ocenę na Filmweb, która jest straszne zaniżona według mnie. Obsada aktorska w wykonaniu Tomasza Kota, Magdaleny Różdżki oraz kilku młodszych aktorów jest świetna. Tytułowe Niebo to sekta utworzona w naszym kraju w latach 90tych. Dojrzewający chłopak cierpi na ogromne bóle i żaden lekarz nie jest w stanie mu pomóc. Trafia na Piotra, (Kot) który leczy ludzi swoimi rękami. Ten mu pomaga i wciąga go do Nieba. Przede wszystkim serial wywołuje skrajne emocje. Przeżywamy to wszystko i można się zastanowić: "Co bym ja zrobił w tej sytuacji?". A sytuacja polega na manipulowaniu. Ciągłe manipulowanie członkami społeczności przez guru Piotra. Każdy członek ma porzucić całkowicie swoje stare życie i może się cieszyć nowym w Niebie, ale czy na pewno? Niektóre zdarzenia wydają się mało prawdopodobne, ale podkreślają beznadziejność sytuacji, w których się znajdują bohaterzy. Działania Piotra prowadzą do...

Dom Dobry - No w końcu!

  Wydaję mi się, że wszyscy znają ten film, nawet jeśli go nie oglądali. Jakieś dwa miesiące temu leciał w kinie i nieco żałowałem, że nie poszedłem na niego, a tu nagle wyskoczył na Prime Video. Jest to opowieść o młodej dziewczynie, która chce zacząć studia, ale coś ją blokuje. Poznaje faceta. Bardzo szybko ich znajomość zmienia się w coś poważnego. Kobieta kłóci się ze swoją rodziną i wyprowadza do mężczyzny. W tym filmie sposób narracji jest interesujący. Twórca pokazuje kolejne zdarzenia, jakby wyjęte z pamiętnika. Jest zdarzenie za zdarzeniem, a to potęguje emocje. "Dom Dobry" ma dużą szybkość w fabule, a to sprawia w nas zainteresowanie. O czym to jest? Tak naprawdę o przemocy w rodzinie wobec kobiet. Temat bardzo istotny, ale często spychany na bok. Ja zawsze jestem za dziewczynami, ale chyba najbardziej za sprawiedliwością. Nie może być takich sukinkotów, co bezkarnie krzywdzą swoje partnerki. Film mi się bardzo podobał i jestem całkowicie przekonany o tym, że W. Sma...

Projekt Hail Mary (Premiera)

  Gdzieś o tym słyszałem, ale do filmu namówiła mnie dopiero Mab - pozdrowienia. Produkcja uzyskała aktualnie top1 najlepszego obrazu tego roku. Wysoka ocena widzów jak i krytyków. Co ogólnie coś oznaczać musi i aż człowieka korci, żeby wytykać tutaj błędy. Których wiele nie ma. Historia opowiada o nauczycielu, który został wybrany do misji kosmicznej ratowania świata. On się na to nie pisał, co wystarczająco dobrze zaznacza. Będzie to opowieść o nieznanym, o kontakcie, wątpliwościach i wartościach. Tutaj się wtrącę. Jest świetna piosenka o Ryanie Goslingu . (główny bohater filmu) Nie jestem "profesjonalnym" recenzentem, dlatego nie tworzę notatek podczas seansu - wszystko co najważniejsze wierzę, że zapamiętam. Ten film to ciekawe zjawisko kulturowe. Filmy science fiction rzadko dostają takie wysokie oceny. Zwykle albo się podobają zwykłym odbiorcą, a nie krytykom, albo na odwrót. Po pierwsze "Projekt HM" jest obrazkiem, gdzie od początku do końca występują małe ż...