Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026

Teatr telewizji - "Płaszcz"

  Czuję lekką tremę, ponieważ nie pisałem nigdy o teatrze - teatrze telewizji też. Drugi problem polega na tym, że dwa razy musiałem coś zrobić w trakcie seansu, więc mógł mnie ominąć jakiś szczegół. Jest to teatr telewizji na podstawie opowiadania Gogola. W adaptacji Tuwima. W głównej roli Bronisław Pawlik. (zdjęcia powyżej) Bohater jest trochę fajtłapą. Ma ewidentnie kłopoty z komunikacją z innymi ludźmi. Śmieją się z niego w pracy, a on sam ma niewyparzony język. Postanawia wydać majątek na płaszcz, który ma odmienić jego życie. Przyjemnie się w miarę to oglądało. Jest tu taki styl teatru tamtych lat. Powolny ale elegancki. Chyba najbardziej przykuła moją uwagę rola Piotr Fronczewskiego. Ależ on wyglądał w 1979 roku! Piękny, stanowczy, głośny, aktywny. Jego postać dodaje trochę papryki chilli do całego spektaklu. Byłem w teatrze na "Ożenku" Gogola i bardziej mi się podobał niż "Płaszcz". Myślę, że omawiany tytuł powinien być komedią i wtedy naprawdę by dużo zyska...

Najlepsze rzeczy jakie oglądałem, czytałem lub grałem w 2025. Top lista.

Witajcie moi mili. W tym roku nie robię żadnego życiowego podsumowania roku, ale robię podsumowanie najlepszych: filmów, seriali, książek i gier. Poniżej przed Wami ranking top 5 z każdej kategorii. Nie będę się zbytnio rozpisywał, ponieważ do każdej produkcji jest link do mojej recenzji. Pragnę też zaznaczyć, że jest to ranking rzeczy, które widziałem w tamtym roku. Czyli mogą występować też stare rzeczy. To się najbardziej tyczy książek i gier, bo często sięgałem po leciwe. Jest to lista top 5 i tytuły znajdujące się na górze są najlepsze.  Najlepsze filmy widziane w 2025: Jedna bitwa po drugiej - To było największe zaskoczenie końca roku. Film wyśmienity. Wykraczający poza standardowe myślenie. Substancja - Do tej pory jeden z lepszych horrorów jakie widziałem w życiu. Pozdrawiam siostrę moją, której ten film się w ogóle nie podobał. Mickey 17 - Trochę koreańskiego klimaty. Bardzo przemyślany i wciągający film science fiction. Zniknięcia - Kolejny horror w tej liście. To nap...

Michael J. Sullivan - Królewska krew

  Będąc w bibliotece (nie wypożyczam książek) natknąłem się na tego autora na półkach z fantastyką. Nie daleko Wiedźmina. Cos mnie tknęło i postanowiłem sobie kupić egzemplarz. (nie lubię wypożyczać książki, wolę kupić) "Królewska krew" to opowieść o dwóch złodziejach z zasadami. Dostają bardzo opłacalne zlecenie, ale nie ma czasu i muszą je wykonać od razu. Zwykle wykonują swoją pracę, zaraz po oględzinach, ale tym razem muszą iść na żywioł. W ten sposób zostają wciągnięci w intrygę, bo król straci życie. Jest to przyjemna książeczka. Tak naprawdę mało to ma związku z typową fantastyką. Można raczej by rzec, że to średniowieczna opowieść. Nie ma tu magii, ani klątw, ani nawet jakiś artefaktów. Jest chyba raz wspomniane coś o czarach, lecz ten wątek się nie rozwija. Jest to pierwszy tom powieści, więc być może w kolejnych częściach będzie więcej tej fantastyki. Książka jest napisana lekkim językiem. Widać, że jest równowaga między opisami a dialogami. Opisy na szczęście krótk...